Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Życie po stracie

Doświadczenie straty

„Doświadczenie straty towarzyszy nam, (…) gdy opuszczamy kogoś lub gdy ktoś nas opuszcza, gdy zmieniamy się, gdy rezygnujemy z czegoś, gdy idziemy dalej, zostawiając coś za sobą. Nasze straty obejmują nie tylko rozłąkę i odejście od tych, których kochamy, lecz także świadomą i nieświadomą utratę romantycznych marzeń, niemożliwych do spełnienia oczekiwań, złudzeń dotyczących własnej wolności i władzy, iluzji bezpieczeństwa, a także utratę własnego, dawniejszego „ja”, które sądziło, że zawsze pozostanie bez choćby jednej zmarszczki, odporne na wszelkie ciosy i nieśmiertelne.”

Judith Viorst, To, co musimy utracić, Zysk i S-ka, Poznań, 1996, s. 9 – 10

Żałoba to proces psychologicznej, społecznej i somatycznej reakcji na utratę i jej konsekwencje. Żyjąc, doświadczamy nieustannych zmian. Tracimy dobra materialne, relacje, pewne aspekty naszego „ja”, w tym sprawność, zdrowie, role zawodowe i społeczne.

Bez wątpienia, jedną z najbardziej dotkliwych utrat jest śmierć bliskiej osoby. Zwykle niesie ona ze sobą szereg następstw podszytych niepewnością i lękiem. Wraz z bliskim tracimy część siebie. Zdajemy sobie sprawę, że coś się skończyło. Śmierć kojarzy się zazwyczaj z  samotnością, nieznanym, być może końcem wszystkiego. Jest nieuchronna, ostateczna – mimo rozpaczy, braku akceptacji czy przyzwolenia z naszej strony nie doprowadzimy do odzyskania tego, co zostało utracone.

graf. Urszula Zabłocka

graf. Urszula Zabłocka

Konfrontacja ze śmiercią

Konfrontacja ze śmiercią uznawana jest za stresor, który oddziałuje na psychikę  podobnie jak sytuacje bezpośredniego zagrożenia życia, takie jak doświadczenie napaści, aktu terroru czy klęski żywiołowej. W konsekwencji może prowadzić do kryzysu psychologicznego. Silna, negatywna reakcja stresowa, jakiej zazwyczaj doświadcza się po stracie bliskiej osoby, jest naturalna i stanowi odpowiedź na ekstremalnie trudne wydarzenie, często przekraczające dotychczasowe zdolności radzenia sobie.

Przeżycia związane z żałobą są intensywne i wielowymiarowe. Obejmują zarówno reakcje psychologiczne, jak i somatyczne oraz kształtują sposób funkcjonowania społecznego.

Reakcje psychologiczne związane są przede wszystkim z silnymi emocjami, takimi jak: niepokój, złość, żal, tęsknota, bezradność. Osoby po stracie często doświadczają lęku, który może przybierać różne formy – uogólniony lęk przed życiem, lęk o siebie i bliskich, lęk przed własną śmiertelnością czy „postradaniem zmysłów”. Dotkliwe doświadczenie stanowi poczucie pustki – nie tylko „na zewnątrz”, ale też „wewnątrz siebie”. Charakterystyczna dla procesu żałoby jest labilność emocjonalna (duże amplitudy emocji, popadanie w skrajności). Śmierć bliskiej osoby wpływa także na funkcjonowanie poznawcze, mogąc prowadzić do czasowego obniżenia zdolności podejmowania decyzji, pogorszenia koncentracji uwagi czy pamięci krótkotrwałej. Osobie po stracie może towarzyszyć poczucie obecności zmarłego, uporczywe myślenie o zmarłym i okolicznościach śmierci, poczucie winy.   

Reakcja na śmierć obejmuje również poziom somatyczny. Otrzymanie informacji o śmierci może prowadzić m.in. do wzrostu ciśnienia krwi, przyspieszenia oddechu, zwiększenia napięcia mięśniowego, bólu brzucha, głowy czy bólu w klatce piersiowej. Po fazie mobilizacji zwykle następuje naturalne wyczerpanie i obniżenie aktywności. Osoby w silnym stresie mogą zapominać o jedzeniu i piciu, mieć kłopoty ze snem, doświadczać zaostrzenia objawów dotychczasowych chorób, nadużywać alkoholu.  

Oznaki kryzysu występują także w obszarze funkcjonowania społecznego i mogą przejawiać się np. w zmienności zachowań – od chęci integracji i poszukiwania wsparcia w otoczeniu do zwiększonej drażliwości, izolacji i próby zerwania kontaktów. Osoby po stracie często czują się samotne. Zdarza się, że nie doceniają oferowanej im pomocy lub nie chcą z niej korzystać, mając przekonanie, że zostały zostawione „samym sobie”. Dobrze oddaje to cytat:

„Czasami myślę, że jestem najbardziej samotnym człowiekiem ze wszystkich, którzy kiedykolwiek istnieli. (…) nie ma to nic wspólnego z obecnością innych; w istocie nienawidzę tych innych, którzy ograbiają mnie z mojej samotności, a zarazem nie oferują mi prawdziwego towarzystwa.”

Irvin D. Yalom, Kiedy Nietzsche szlochał, Instytut Psychologii Zdrowia PTP, Warszawa 2005, s. 289

Przechodzenie przez proces żałoby często przypomina sinusoidę – po okresowej poprawie samopoczucia następuje pogorszenie nastroju. Należy podkreślić, że żałoba jest szczególnym, indywidualnym doświadczeniem. Trudno zamknąć ją w ramy czasowe czy wpisać w zdefiniowane etapy. Każdy radzi sobie z utratą na swój własny, niepowtarzalny sposób.

Powrót do utraconej równowagi

Początki żałoby najczęściej wiążą się z doświadczeniem silnego dystresu. Jednak w procesie powrotu do równowagi możliwe jest przejście do stanu eustresu – pozytywnego, motywującego do działania. Jak każdy kryzys, tak i ten spowodowany utratą, o ile zostanie odpowiednio wpisany w ciąg życiowych doświadczeń, może mieć pozytywny wpływ na kształtowanie dalszego życia. By wzrastać, musimy coś porzucić.  

Powrotowi do równowagi sprzyja mądra, wyważona reakcja otoczenia. Jeśli mamy obok siebie osoby gotowe towarzyszyć nam „mimo wszystko”, oferujące przestrzeń do wyrażania trudnych przeżyć, pozostające „do dyspozycji” – zgodnie z naszymi potrzebami, dysponujemy niezwykle cennym zasobem. Ważne, żeby przyjmować oferowane wsparcie, nie zapominając przy tym o potrzebie zachowania własnej autonomii. Jeśli żałoba przerodzi się w stan chronicznego kryzysu, dobrze jest skorzystać także z profesjonalnej pomocy psychologa lub psychiatry. Wówczas istotne jest wsparcie otoczenia w zakresie poszukiwania specjalistycznych ośrodków świadczących pomoc osobom po stracie, wśród których wymienić można ośrodki interwencji kryzysowej, hospicja czy organizacje pozarządowe takie jak Fundacja NAGLE SAMI.

Mówiąc o wymiarach przeżywania żałoby, rzadko wspomina się o czwartym z nich – wymiarze egzystencjalnym. Wiąże się on m.in. z uświadomieniem sobie kruchości i skończoności ludzkiego życia, doświadczeniem poczucia pustki i samotności, poszukiwaniem sensu. Viktor Frankl wskazuje, że nawet sytuacje, których nie możemy zmienić, pozostawiają nam pewien margines wolności – możliwość określenia swojego stosunku do nich. W tym kontekście ważna jest głębsza refleksja nad tym, co nas spotyka – jesteśmy gotowi cierpieć, jeśli nadamy temu cierpieniu jakieś znaczenie. Niektórzy poszukują go w religii, inni dokonują np. bilansu własnego życia. Jest to kwestia indywidualna.

W żałobie – kiedy życie przeplata się ze śmiercią – jest miejsce na doświadczanie wielu różnych przeżyć. To, że z czasem zaczynamy odnajdywać się w nowych rolach i „zwracamy się w stronę życia”, podejmując próbę odzyskania odpowiedzialności za nie, nie wyklucza, że jest w nas również przestrzeń na tęsknotę czy smutek związane z utratą. Przeżywając żałobę, dobrze zachować uważność na swoje reakcje, odczucia – świadomie ich doświadczać i nazywać je. Warto być dla siebie cierpliwym i wyrozumiałym, pozwolić sobie na płacz i chwile słabości, dać sobie czas niezbędny do odzyskania równowagi.

Myśląc o życiu jako paśmie nieubłaganych, koniecznych utrat, kluczowa okazuje się umiejętność radzenia sobie z nimi. To, czy i w jaki sposób zinternalizujemy doświadczenia związane z istotnymi utratami, decyduje o jakości naszego dalszego życia. Zawsze kiedy idziemy dalej, coś zostawiamy za sobą.

 

E.Grzegory zdjęcieGościnnie dla Magazynu Przestrzeń: Edyta Grzegory
Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie; psycholog, specjalista ds. szkoleń Fundacji NAGLE SAMI; posiada kilkuletnie doświadczenie w realizacji projektów szkoleniowych i doradztwie z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu oraz „miękkiego HR”; jako psycholog stażowała m.in. w Fundacji Hospicjum Onkologiczne św. Krzysztofa i Szpitalu Bielańskim.

 

Misją Fundacji NAGLE SAMI jest kompleksowe wsparcie osób w żałobie, ich rodzin i bliskich. Fundacja oferuje pomoc psychologiczną dla dzieci i dorosłych w formie indywidualnej i grupowej. Prowadzi telefon wsparcia, świadczy pomoc prawną. Istotny element działalności Fundacji stanowią szkolenia organizowane zarówno dla profesjonalistów pracujących z osobami po stracie bliskich, m.in. psychologów, pedagogów, urzędników, jak również wszystkich zainteresowanych tematyką żałoby. W ramach Fundacji rozwijany jest też projekt NAGLE ZMIANA, mający na celu kształtowanie kompetencji miękkich pracowników i liderów – także w obszarze związanym ze śmiercią współpracownika/osoby bliskiej współpracownika. Więcej informacji dostępnych jest na stronach: Nagle Sami i Nagle Zmiana.

Komentarze
Komentarze do:

"Życie po stracie"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję