Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Daj się zaINSPIrować! Wywiad z Ewą Kleczkowską, twórczynią INSPI Planner

Nie od dziś wiadomo, że sekretem najciekawszych pomysłów, ale i tym, co popycha do ich realizacji jest pasja. W przypadku Ewy było to zamiłowanie do planowania i organizowania, z którego zrodziła się potrzeba stworzenia plannera, jakiego nie było dotąd na rynku. Miał spełniać przede wszystkim jedno kluczowe zadanie – inspirować. Ewa Kleczkowska przekuła marzenie w czyn. Z pomocą innych kreatywnych kobiet stworzyła INSPIrational Planner. Na łamach Przestrzeni rozmawiamy z nią o jej autorskim kalendarzu, kulisach jego powstawania, sile pasji, a także o tym, jak INSPI Planner może pobudzić naszą kreatywność. 

Joanna Niedziela: Czym jest INSPIrational Planner?

Ewa Kleczkowska: INSPI Planner to przede wszystkim kalendarz pełen INSPIracji. Ubiegłoroczna edycja zawierała ich 120, po 10 na każdy miesiąc. W tym roku inspiracje przybrały formę motywacyjnych haseł, do których dołączyło ponad 70 cytatów wypowiedzianych przez wyjątkowe kobiety, takie jak: Coco Chanel, Brigitte Bardot, Venus Williams, Michelle Obama czy Martyna Wojciechowska.

JN: Co zainspirowało cię do jego stworzenia?

EK: Ja po prostu kocham kalendarze, plannery, notesy. Kocham je jeszcze bardziej, gdy są pięknie wydane, a biorąc je do ręki mam poczucie, że ktoś oddaje mi cząstkę siebie – swojego talentu. Nietrudno się zatem domyślić finału takiej miłości. Do wykonania INSPI Plannera zainspirowała mnie także Emily Lay – twórczyni Simplified Planner. W moim przekonaniu Emily wyprzedziła myśli tysięcy, a nawet milionów kobiet dając im planner, o którym nawet nie śmiały marzyć. Gdy amerykańskie dziewczyny organizowały swoje życie z fantastycznymi plannerami, u nas królowały te zwyczajne, sprzedawane masowo w księgarniach. Na szczęście świetnie nadrabiamy „zaległości”, a nasze rodzime projekty często prześcigają te zagraniczne. Bardzo się z tego powodu cieszę.

JN: Jaka jest historia powstania twojego plannera?

EK: Pozwól, że odpowiadając na to pytanie posłużę się zdaniem, które towarzyszy mi praktycznie od początku powstania idei plannera – INSPI Planner to w wielkim skrócie autorski projekt zrealizowany z pasji i potrzeby tworzenia. Banalne, prawda? Istniała więc pasja i bardzo silna potrzeba tworzenia. INSPI Planner był tylko kwestią czasu. Dodam jeszcze, że motywacja była podwójna, gdyż idea ‘tak zrobię to, wydam swój kalendarz!’ zrodziła się, kiedy spodziewałam się dziecka. Efekt – pierwsze INSPI Plannery wysyłałam na poczcie z kilkumiesięcznym synkiem na rękach. Nie było łatwo, ba, było nawet bardzo ciężko!  Należę jednak do typu kobiet, które się nie poddają.

JN: Co wyróżnia INSPI Planner? Do kogo jest kierowany?

EK: Tworząc INSPI Planner bardzo szczegółowo przeanalizowałam dostępne na rynku kalendarze. Jednego byłam pewna: ‘nic nie narzucać, tylko INSPIrować’. Stąd nazwa: INSPIrational Planner. W żadnym wypadku nie chciałam, aby INSPI Planner już po miesiącu wylądował na dnie szafki. Tak się niestety dzieje, gdy nasze oczekiwania wobec tego wymarzonego produktu nie zostają spełnione. Moim celem było stworzenie kalendarza, który poprzez swój prosty design i layout dnia, da każdej kobiecie szereg możliwości. Założenie to z sukcesem zrealizowałam. Nie narzucam żadnych rubryk do uzupełniania, które po kilku dniach niewypełniania mogą raczej irytować niż motywować.

Dla kogo jest zatem INSPI Planner? Dla kobiet. Czy jest dla ciebie? Nie wiem i nie boję się tego powiedzieć. Na stronie wydawnictwa staram się zawrzeć wszystkie niezbędne informacje pomagające w podjęciu decyzji: kupić czy nie kupić. Nie boję się też zadawać pytań. We wstępie INSPI Plannera pytam każdą jego nową właścicielkę między innymi o to, czy moja koncepcja kalendarza spełni jej wymagania. Uwierz, odpisują do mnie po kilku miesiącach! To niesamowite jak twoja praca potrafi kogoś uszczęśliwić, dać motywację i zaINSPIrować do działania.

JN: Co zatem znajdziemy w środku plannera?

EK: Zanim przystąpimy do codziennego korzystania z INSPI Plannera, warto wypełnić kilka pierwszych stron. Znajduje się wśród nich m.in. „indywidualna, roczna mapa inspiracji – celów”. Każdy dzień (oprócz weekendów) to jedna strona kalendarza, na której znajdziemy: harmonogram, listę zadań, notatnik oraz… twoje INSPIracje (miejsce u dołu każdej strony oznaczone serduszkiem). Ja przeznaczam je na zapis rzeczy/sytuacji, które wywołały u mnie szybsze bicie serca. Interpretacja dowolna.

JN: W jaki sposób INSPI Planner może pobudzić naszą kreatywność?

EK: Pierwszym miejscem w INSPI Plannerze, które zmusza nas (ale w ten przyjemny sposób) do kreatywności, jest strona poświęcona naszym INSPIracjom. To pusta kartka – przestrzeń, na której mamy za zadanie pisać, rysować, wklejać wszystko to, co pobudza nas do działania, sprawia przyjemność, co nas INSPIruje. Na kolejnych dwóch przekładamy INSPIracje na jasno określone cele. Zapytasz: dlaczego po prostu nie zaprojektowałaś strony z punktami od 1 do 10, w której każdy spisałby swojej zamierzenia? Bo lubię wychodzić poza sztywne ramy, kocham kreatywność, a nasze cele życiowe czy zawodowe to nie lista zakupów. Nie można ich tak po prostu napisać jeden pod drugim i kropka. Trzeba je zrozumieć, odkryć. Przykład: kochasz książki, w liceum pisałaś do szkolnej gazetki, wśród znajomych słyniesz z fantastycznych opowiadań przy ognisku, a twoja strona poświęcona INSPIracjom w INSPI Plannerze aż krzyczy „książka to moje życie”. To znak, że właśnie im powinnaś poświęcić swój najważniejszy cel. Może się to przełożyć na założenie bloga o książkach i nawiązanie współpracy z wydawnictwem pod kątem pisania recenzji wybranych tytułów lub pójście o krok dalej… napisanie własnej powieści. Nierealne? Tylko i wyłącznie w naszych głowach!

Ewa Kleczkowska – wizjonerka, która przekuła marzenie w czyn. Z wykształcenia kobieta ‚zarządzająca’, ale również spełniona narzeczona i mama. Planowanie i organizowanie od zawsze było wpisane w jej DNA. INSPI Planner powstał jako odpowiedź na Ten idealny kalendarz. Przy jego tworzeniu brały udział kobiety kreatywne i twórcze, których znakiem rozpoznawczym jest ich pasja.

Specjalnie dla czytelników Przestrzeni kod rabatowy na zakup INSPI Planner!

Kod rabatowy: INSPI30
Co zyskujesz: 30% rabatu na zakupy w całym sklepie z wyłączeniem produktów już przecenionych
Czas trwania: do końca stycznia 2017 r.
Komentarze
Komentarze do:

"Daj się zaINSPIrować! Wywiad z Ewą Kleczkowską, twórczynią INSPI Planner"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję