Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Wyboista wędrówka we dwoje – czyli o kryzysach w związku

graf. Urszula Zabłocka

graf. Urszula Zabłocka

Dobrze wędrować przez życie w parze. Doświadczamy fantastycznych emocji kiedy się zakochujemy, kiedy zdobywamy miłość. Jest to jednak dopiero początek podróży, ponieważ miłość trzeba jeszcze umieć utrzymać. A wspólna droga nie zawsze jest usłana różami. Parom w początkowych fazach związku wydaje się (mam wrażenie, że przodują w tym kobiety), że zawsze będzie tak idealnie, wspaniale i bez konfliktów. Te osoby mój tekst rozczaruje, niektóre pewnie nie uwierzą i stwierdzą: „u nas będzie inaczej!”. Jako żem złośliwa odpowiem: nie, nie będzie. Ale przy odrobinie dobrych chęci nie będzie też tragedii.

Czym jest kryzys w związku? Otóż, dla każdego może oznaczać coś innego. Jedni kryzysem nazwą większą kłótnię, inni pewien okres drobnych sprzeczek, jeszcze inni duże, ważne wydarzenie w życiu związku. W psychologii posługujemy się tą ostatnią definicją. Kryzys jest właśnie takim punktem przełomowym, powodującym zwrot (nie zawsze w dobrym kierunku) w związku. Przełom ten charakteryzują m.in.: konieczność podejmowania decyzji, poczucie zagubienia czy lęk o przyszłość. Według Roberta Sternberga, amerykańskiego psychologa, na miłość składają się trzy czynniki: namiętność, intymność i zaangażowanie. W miarę ewoluowania związku zmieniają się proporcje tych składowych wpływając na dynamikę relacji, a nierzadko powodując wystąpienie w niej kryzysu.

Faza, w której w danym momencie znajduje się nasz związek jest jednym z czynników wpływających na częstotliwość i natężenie konfliktów (np. na etapie tzw. romantycznych początków będą one rzadsze). Istotne jest także wychowanie – to z jakiej rodziny pochodzimy, w jakim stylu, w jaki sposób porozumiewają się (lub nie) nasi rodzice. Zarówno świadomie, jak i zupełnie bezwiednie przejmujemy od nich pewne wzorce zachowań i sposoby rozwiązywania konfliktów, stosując je w swoich związkach. Niektóre z nich bywają bardzo destrukcyjne dla obu partnerów. Trzeba dużej świadomości siebie, aby je rozpoznawać i starać się z nimi walczyć, przekształcając w te budujące. Charakter trudności śródzwiązkowych determinują też charaktery partnerów, ich temperamenty i niektóre cechy osobowości. Jedni z nas wybuchają gwałtownie, ale krótkotrwale, szybko zapominając o zdarzeniu, inni długo i boleśnie przeżywają każdą nieprzyjemną wymianę zdań. Każdy z nas może mieć też inny poziom gotowości na rozmowę o problemie, na zmianę swojego sposobu myślenia czy postępowania. Zderzenie tych różnic może, choć nie musi, powodować trzęsienie ziemi pomiędzy partnerami.

Kryzysy, czyli momenty przełomowe w związku, takie jak: wspólne zamieszkanie, zawarcie związku małżeńskiego, pojawienie się dziecka, choroba w rodzinie czy nawet pierwsze wspólne wakacje to wydarzenia, które burzą dotychczasowy porządek i wymuszają zmiany. A zmiana, jak wiadomo, wymaga czasu. Proces ten może być bolesny i od nastawienia partnerów, ich dojrzałości zależy jak będą go przechodzili. Razem czy osobno? Aktywnie czy będąc jedynie biernym uczestnikiem?

Warto pamiętać, że kryzys w związku kiedyś nastąpić musi. Relacja między dwojgiem ludzi jest jak sinusoida, gdzie po okresie stabilności czy jak kto woli stagnacji, pewnej rutyny, zwykle zdarza się coś, co jest mniejszym lub większym wstrząsem. I bardzo dobrze. Tylko dzięki temu związek może się rozwijać, iść do przodu, zmieniać swoją postać. Bardzo lubię piosenkę zespołu Varius Manx, której tekst zawiera słowa „tylko ty i ja… najmniejsze państwo świata…”*. Przypomina mi to, że praktycznie każdy kraj nawiedzany był przez różnorakie kataklizmy i często narody dotknięte takim nieszczęściem mobilizowały się i wychodziły z niego mądrzejsze i silniejsze. Fajnie by było wędrować we dwoje przez życie w takim stylu, prawda?

*W tekście wykorzystano fragment piosenki zespołu Varius Manx „Najmniejsze państwo świata”,
autor tekstu: Andrzej Ignatowski.

Komentarze
Komentarze do:

"Wyboista wędrówka we dwoje – czyli o kryzysach w związku"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję