Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Witamy w XXI wieku

Nic tak nie cieszy się powodzeniem na polskim (i nie tylko) rynku wydawniczym, jak właśnie poradniki. Dzięki nim uczymy się jak ogarnąć chaos, bo przecież chcemy wiedzieć, jak dobrze gotować, jak modnie wyglądać, jak zainteresować sobą ładną dziewczynę, a w końcu… jak żyć?

fot. Magazyn Przestrzeń, JH

fot. Magazyn Przestrzeń, JH

Na to ostatnie pytanie jeszcze nikt nie znalazł odpowiedzi. Nawet Jean-Paul Sarte mawiał: „Wszystko zostało wymyślony z wyjątkiem tego, jak żyć.” Może to i lepiej. Reguły są po to, aby je łamać.

Człowiek ma skłonności do tego, by wszystko sobie podporządkowywać. Próbuje okiełznać naturę, a potem dziwi się, że ta jednak bierze nad nim górę. Próbuje poukładać swoje życie tak, jakby on je widział. Nie bierze jednak pod uwagę, że czasem Los, Bóg lub każda inna Siła Wyższa ma dla niego inne plany i taki człowiek, malutki i naiwny, nic z tym nie zrobi.

Wiek XXI przywitał nas dość spokojnie. Unia Europejska, stabilizacja ekonomiczna i społeczna. Niby sielanka, ale dzisiaj, na początku 2016 roku, wszyscy zdają się zgodnie twierdzić, że świat się diametralnie zmienia, instytucje przestają pełnić swoje tradycyjne role, ludzie jakby zaczynają szaleć.

Tak, może to być prawda. Określenie jednym słowem wszystkich tych przemian, które zachodzą z dnia na dzień na naszych oczach, jest niesamowicie trudne. Niewykonalne, rzec można. Nie zmienia to jednak w żadnym stopniu rzeczywistości. Żyjemy w czasach chaosu. Chaosu, który próbujemy zakryć stertą poradników, dobrym uśmiechem do złej gry i milionem wypowiedzianych słów – nie zawsze na temat.

Niedobrze żyje się w zamęcie. Człowiek nie może się skupić na tym, co naprawdę ważne. Nie może zebrać myśli, przejmuje się najgłupszymi szczegółami, prawie nie zwraca uwagi na uczucia ludzi, którzy go otaczają. Nie na tym polega życie, prawda?

Często się mawia, że tylko twórca ma wokół siebie artystyczny nieład. I wielu z nas bardzo mocno zazdrości takiego talentu. Rzeczywiście, to nie lada sztuka – i wyczyn – by wszystko mieć wokół siebie zorganizowane i uporządkowane, choć na pierwszy rzut oka – nic na to nie wskazuje. Tak, to przychodzi albo z wiekiem, albo z doświadczeniem. Zdarza się również, że nie przychodzi nigdy.

Jakie jest więc lekarstwo na chorobę zwaną „chaosem”? Najlepiej jest nie popadać w nią jeszcze bardziej, tj. nie nakręcać się. Robić to, co do nas należy. Starać się nie robić źle. Nie dawać się przeciwnościom losu, wierzyć, że to wszystko ma sens i absolutnie nie słuchać ludzi, którzy twierdzą inaczej.

Komentarze
Komentarze do:

"Witamy w XXI wieku"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję