Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Twarde dowody o miękkich emocjach, czyli gdzie „Kartezjusz popełnił błąd”

gdzie kartezjusz popelnil blad

graf. Urszula Zabłocka

Antonio Damasio jest portugalskim profesorem neurologii. Damasio jest niezwykle interesującą postacią, ponieważ w sposób ciekawy, a przede wszystkim zrozumiały i na podstawie badań neurologicznych – potwierdza intuicje wielu filozofów i psychoterapeutów. W swojej książce „Błąd Kartezjusza” konsekwentnie i stanowczo pokazuje, że nasze emocje to nie jakiś efemeryczny, oderwany od rzeczywistości (wewnętrznej i zewnętrznej) konstrukt. Udowadnia również to, o czym psychoterapeuci humanistyczni (egzystencjalni, gestalt, skoncentrowani na osobę i doświadczeniu) postulują od dawna, a mianowicie, że jesteśmy jedną, nierozerwalną całością, że nie dzielimy się na ciało, umysł, emocje, ale bardziej jesteśmy, jak określają to terapeuci gestalt – „Ja-cielesnym”. Damasio w swojej książce nie pozostawia wątpliwości, że to, co najbardziej podstawowe i ludzkie, to emocje, które nadają znaczenie rzeczywistości.

Czym są emocje i jakie mają znaczenie w naszym funkcjonowaniu?
Wielu ludzi zakłada maski, chcąc ukryć przed światem to, czego się wstydzą i boją lub chronić obszary podatności na zranienie, które w sobie noszą, a które nabyli w przeszłości głównie za sprawą kontaktów z innymi ludźmi (przede wszystkim z ważnymi osobami). To, co ludzi motywuje do podobnego działania, to właśnie przeżywane emocje. Tutaj jednak Damasio udowadnia, że maski są iluzją – nie możemy ukryć się przed światem, ponieważ cała nasza egzystencja, to kim jesteśmy, manifestuje się przez ciało. W tym miejscu Damasio potwierdza to, co psychoterapia Gestalt postuluje od bardzo dawna, że jesteśmy jednością i nie istnieje rozdzielność między ‘psyche’ a ‘somą’. Gestaltyści wprowadzają nawet takie pojęcia, jak „Ja-cielesne”. Damasio jednak potwierdza to, powołując się na badania dotyczące neurobiologii emocji i mózgu. To, co według Gestaltystów i Damasio jest centralnym i organizującym procesem, dla „Ja” przybiera postać emocji. Znaczy to dokładnie tyle, że emocje sprawiają, iż czujemy się tym, kim jesteśmy i z nich płyną informacje potrzebne do podjęcia adaptacyjnych zachowań. Jednak czym są emocje?

Damasio pokazuje, że emocje są mechanizmami regulacji biologicznej, co oznacza, że pomagają nam zachować równowagę wewnętrzną, ale również przetrwać w otaczającym świecie. Emocje są podstawą wielu czynności związanych z myśleniem, jak na przykład podejmowanie decyzji. Emocje są niczym kompas, mówią nam o tym, co dla nas ważne, czym się kierować, jakich wyborów moralnych dokonywać. Jaką rolę w tym wszystkim spełnia nasze ciało? Oczywiście wspomniane procesy nie dzieją się w próżni, emocje mają swój początek i koniec w ciele. Nie możemy „czuć emocji w głowie”- wszystkie sygnały z naszego ciała płyną do określonych struktur mózgowych i tam są przetwarzane. W tym sensie w proces czucia emocji zaangażowana jest głowa, jednak pierwszeństwo mają tu odczucia płynące z wnętrza naszego ciała, skurcze, uściski, coś w rodzaju „chłodu wewnątrz”. Jak więc można pojmować, że to, co dzieje się w naszym ciele przekłada się na tak złożone procesy, jak nasze funkcjonowanie w świecie i relacje z innymi? Odpowiedzi udziela nam Damasio, mówiąc, że nasz organizm jest jednością („Ja-cielesne”, jak mówią Gestaltyści) i jako taki wchodzi w interakcję ze środowiskiem, więc zjawiska w nas zachodzące można zrozumieć jedynie dzięki uwzględnieniu relacji naszego organizmu z otoczeniem.

Na najbardziej podstawowym poziome funkcjonowania emocje są adaptacyjną formą przetwarzania informacji oraz przygotowywania nas do działania. Pozwalają one zorientować się w otoczeniu oraz mają na celu zapewnić dobrostan poprzez skłonienie do określonego postępowania zgodnie z przeżywaną aktualnie emocją. Można by w uproszczeniu powiedzieć, że podejmujemy różne zachowania w relacjach z innymi właśnie po to, aby nasz organizm czuł się dobrze. Wobec tego można sobie uświadomić, jaką katastrofą jest sytuacja, w której tracimy kontakt z przeżywanymi emocjami. Działamy jak we mgle. Emocje są istotne, ponieważ informują człowieka, czy jakaś ważna potrzeba, wartość lub cel w danej sytuacji mogą zostać zrealizowane lub zaspokojone czy nie. Emocja jest podstawą tworzenia się relacji (organizm-środowisko) mającej korzenie w biologii i stanowiącej tendencję do działania, która zaś jest efektem oceny sytuacji. Tendencja do działania jest gotowością do podjęcia określonego działania w celu ustanowienia, utrzymania lub zmiany relacji organizmu z jego otoczeniem. Skąd jednak biorą się tendencje? Wpływ na to mają różne emocje. Na przykład strach daje nam impuls do ucieczki, gniew motywuje nas do zmiany sytuacji, którą postrzegamy jako niesprzyjającą lub też do ataku, poczucie winy skłania nas z kolei do działań reparatywnych wobec otoczenia. Z powyższych danych można wysnuć wniosek, iż emocje mają kluczowy charakter w kształtowaniu naszych relacji z otoczeniem i innymi ludźmi. Jednak nie możemy pominąć tak ważnego aspektu, jak nasza decyzyjność i procesy poznawcze. Tutaj Damasio również pokazuje nam osiągnięcia badań z zakresu neurobiologii, które dowodzą, że emocje stanowią niezbędną podstawę wielu procesów poznawczych – w tym podejmowania decyzji. Wobec tego widzimy, że afekt i poznanie są ze sobą nierozerwalnie związane, co postuluje Damasio.

Najważniejszym stwierdzeniem Damasio jest to, że emocje są w takim stopniu istotne dla naszego funkcjonowania, że przypisuje się im powstanie świadomości. Jego zdaniem emocje przede wszystkim zapewniają informację na temat statusu „cielesnego-Ja” w otoczeniu, a historia tego stanu tworzy wiedzę. Przeżywanie emocji to zdawanie sobie sprawy z emocjonalnego wpływu środowiska fizycznego na ciało i właśnie ten wpływ jest źródłem świadomości. Zatem to, co mówi nam nasze ciało, jest inteligentną mową mózgu, a my jako ludzie powinniśmy zwracać uwagę na wiedzę płynącą z uczuć, aby nadać jej sens za pomocą umiejętności językowych. Dzięki temu skorzystamy z jej ewolucyjnych i adaptacyjnych zalet. 

Jakimi emocjami dysponujemy?
Damasio, aby jeszcze lepiej zrozumieć naturę emocji, wprowadza rozróżnienie na emocje „wczesne”, pierwotne oraz „dorosłe”, wtórne. Damasio, myśląc o emocjach pierwotnych, przekonuje nas, że już od dnia narodzin jesteśmy zobligowani do reagowania emocjami na otaczający nas świat oraz różne jego właściwości. Jednoznacznie wskazuje to na adaptacyjny charakter emocji pierwotnych, ponieważ dzięki nim orientujemy się w otoczeniu. Są to emocje, które pojawiają się w odpowiedzi na określone cechy bodźców płynących z zewnątrz. Ten rodzaj emocji jest wspólny dla wszystkich zwierząt, ponieważ (jak pisałem wcześniej) uruchamia określoną tendencję do działania w odpowiedzi na określony bodziec. W celu zilustrowania tego zjawiska odwołam się do przykładu, którego używa Damasio. Twierdzi on, że reprezentacji świata zwierzęcego nie musimy świadomie identyfikować (np. zbliżający się do nas niedźwiedź), ponieważ wywoła on w naszym ciele określone reakcje. A to dlatego, że przedświadomie zareagujemy na takie cechy obiektu, jak rozmiar, wydawane dźwięki czy sposób poruszania się. Dopiero później „przyjdzie” do nas świadoma refleksja, że zbliża się niedźwiedź, ale nasze ciało już będzie przygotowane do reagowania na zagrożenie. Taką drogę przetwarzania bodźca określa się jako „dół-góra”. Czyli informacja najpierw płynie z niższych (starszych ewolucyjnie) części mózgu, od układu limbicznego, ciała migdałowatego oraz przedniej części obręczy, a następnie wędruje do górnych partii mózgu (młodszych ewolucyjnie): do kory nowej, gdzie dokonywania jest świadoma jego obróbka oraz zostaje nadane znaczenie. Taki sposób przetwarzania jest bardzo pożyteczny, ponieważ skraca czas reakcji na bodziec i pozwala ciału wcześniej przygotować się do adekwatnego reagowania. Dalej Damasio rozważa zasadność angażowania procesów świadomych skoro droga automatyczna jest ukształtowana ewolucyjnie i ma charakter adaptacyjny.

Damasio pokazuje, że świadomość również odgrywa znaczącą rolę, ponieważ zwiększa nasz repertuar zachowań, do którego motywuje nas przeżywana emocja. Wobec tego możemy wybrać najlepsze z dostępnych nam reakcji na dany bodziec. Poza tym, że możemy decydować o naszym zachowaniu w konkretnej sytuacji, również świadoma refleksja nad doświadczanymi emocjami stanowi podstawę uczenia się i generalizowania zdobytej wiedzy. Pozwoli to w przyszłości udoskonalić zachowanie w sytuacji podobnej lub w ogóle jej uniknąć – ten mechanizm można by nazwać uczeniem się doświadczeniowym. W tym miejscu pozwolę sobie na dygresję w kierunku naszego systemu kształcenia, ponieważ, jeśli wiadomo, że uczenie się doświadczeniowe (angażujące emocje) jest dla nas bardziej naturalne, daje lepsze i bardziej trwałe efekty, to możemy dojść do konkluzji, że sposób nauczania w szkołach jest dla nas nienaturalny, przez co nieefektywny. Taki wniosek powinien skłaniać nas  do poszukiwania takich metod kształcenia, które będą angażowały całego człowieka, jakby powiedział Damasio, które będą angażowały całe jego ciało.

Damasio w swoich rozważaniach na temat emocji idzie dalej i przekonuje, że koncepcja emocji pierwotnych nie wyczerpuje całej złożoności naszych doświadczeń emocjonalnych. W związku z tym wprowadza pojęcie emocji wtórnych. Określa je mianem „emocji człowieka dorosłego” i dla zilustrowania ich natury podaje przykład człowieka, który spotyka dawno niewidzianego przyjaciela lub dowiaduje się o śmierci bliskiego współpracownika. Obie te sytuacje mają charakter społeczny i relacyjny, łatwo zauważyć, że różnią się też od zdarzenia związanego ze spotkaniem niedźwiedzia. Damasio pokazuje dalej, jak obie te sytuacje znajdują odzwierciedlenie w reakcji naszego ciała w związku z przeżywanymi emocjami. Chociaż reakcje płynące z ciała zasadniczo nie różnią się do tych doświadczanych przy emocjach pierwotnych, to zdecydowanie różni się droga, jaką przebywa bodziec aż do powstania tych reakcji. Taki sposób przetwarzania nazywamy „góra-dół”. Czyli informacje płyną od górnych części mózgu (kory nowej), które są odpowiedzialne za świadome refleksje. W przypadku spotkania starego znajomego lub śmierci kogoś bliskiego najpierw zaczynamy rozważać, jakie to ma dla nas znaczenie, jak dane zdarzenie wpisuje się w nasz system wartości, jakie będą dla mnie i dla innych konsekwencje tego, co się dzieje. Uruchamiają się nasze wspomnienia związane z podobnym zdarzeniem lub z samą osobą, której sytuacja dotyczy. W związku z pojawiającymi się kolejnymi skojarzeniami i wnioskami na poziomie kory nowej, nasze głębsze obszary odpowiedzialne za przetwarzanie emocjonalne zaczynają reagować i wytwarzać emocje. Tutaj pojawia się całe bogactwo możliwych reakcji, ponieważ podobny sposób doświadczania związany jest z naszą wyjątkowością. Wszystko dlatego, że każdy dysponuje innym systemem wartości, innym systemem nadawania znaczeń, które wytworzyły się na podstawie naszej niepowtarzalnej drogi życiowej. Tutaj znajdujemy rozwiązanie paradoksu, że wszyscy jesteśmy podobni, a jednocześnie wyjątkowi, ponieważ mechanizmy emocjonalne mamy podobne, ale nasza historia czyni nas wyjątkowymi, a nasz sposób doświadczania niepowtarzalnymi. Z powyższego wynika, że emocje są połączeniem prostszego lub bardziej złożonego sposobu przetwarzania w naszym organizmie.

Jednak Damasio, jako sumienny badacz idzie dalej w swoich rozważaniach i kieruje swoją uwagę w kierunku procesu postrzegania wszystkich zmian, które wiążą się z przeżywaniem tych prostych i złożonych stanów emocjonalnych. Dla podobnego rodzaju doświadczania Damasio używa określenia „uczucia”. Tak naprawdę wiele osób zajmujących się tematem naszych wewnętrznych doświadczeń używa pojęcia „emocje” i „uczucia” zamiennie, nie różnicując tych stanów. Jednak Damasio uważa, że emocje wiążą się z uczuciami, ale nie wszystkie uczucia mają swój związek z emocjami. Według niego emocje są doświadczeniem wybitnie fizycznym i wiążą się z tym, czego doznajemy wewnętrznie na poziomie ciała. Uczucia zaś są połączeniem tego, co fizyczne oraz tego, co zwizualizowane lub wyobrażone. Może to być na przykład wspomnienie czyjejś twarzy, jakiejś sytuacji lub nawet smaku. Damasio uważa, że najpierw obraz pojawia się w naszej świadomości, a dopiero później dochodzi do przeżyć na poziomie ciała i aktywowania emocji. Taki sposób myślenia pomaga nam zrozumieć, czemu możemy przeżywać smutek, myśląc o kimś bliskim lub o jakiejś sytuacji, chociaż zewnętrzna sytuacja wcale do smutku nie skłania. W podobnych sytuacjach reagujemy uczuciami na coś, co jest wewnętrzne. Tutaj właśnie pojawia się niepowtarzalność naszego stylu przeżywania, który ukształtował się na drodze naszego rozwoju osobowego. Jakaś zewnętrzna, „realna” sytuacja może być radosna, ale nasze wewnętrzne reprezentacje mogą spowodować, że będziemy odczuwać smutek, ponieważ na podstawie doświadczeń taka sytuacja bardziej kojarzy się nam właśnie ze smutkiem. Żeby zobrazować tę sytuację można wyobrazić sobie osobę pochodzącą z rodziny, w której zaistniał problem alkoholowy, ale te doświadczenia są już za nią. Taka osoba siedzi z bliskimi sobie osobami na imprezie, wszyscy się cieszą, jest przyjemnie, ale ona, chociaż ma wszelkie powody, aby przeżywać radość i cieszyć się z obecności bliskich, będzie przeżywać smutek lub lęk, gdyż na imprezie jest alkohol przywołujący określone obrazy kojarzone właśnie z lękiem lub smutkiem. Taka osoba nie będzie w kontakcie „tu i teraz” ze swoimi znajomymi oraz emocjami aktualnie doświadczanymi. Będzie ona bardziej w kontakcie ze wspomnieniami i uczuciami, jakie aktywuje w niej opisana sytuacja. Taki proces może być nieświadomy, a my sami możemy nie uzmysławiać sobie, z jakiego powodu właśnie przeżywamy smutek lub lęk, chociaż zewnętrzna sytuacja nie wskazywałaby na to.

graf. Urszula Zabłocka

graf. Urszula Zabłocka

Podobnie jak w przypadku emocji, również uczucia Damasio podzielił na rodzaje, żeby pomóc nam zrozumieć złożoność naszych wewnętrznych doświadczeń. Wymienia  on uczucia podstawowych emocji uniwersalnych, subtelnych emocji uniwersalnych oraz tła. Pierwszy rodzaj uczuć opiera się na emocjach, które są uniwersalne, podstawowe dla nas wszystkich. Są to szczęście, smutek, złość, strach oraz odraza. Uczucia te pokrywają się z doznaniami z ciała, więc jeśli dane uczucie zgodne jest z doznaniami w ciele wiążącymi się z konkretną emocją podstawową, wówczas w pełni doświadczamy tego stanu fizycznie i psychicznie. Kolejnym rodzajem uczuć są uczucia oparte na subtelnych odmianach emocji podstawowych. Są to na przykład euforia i ekstaza – subtelne odmiany szczęścia, melancholia i zaduma – odmiany smutku, panika i nieśmiałość wiążące się z lękiem. Ostatnim rodzajem uczuć, które wyróżnia Damasio, są uczucia tła. Na podstawie opisu tych emocji nasuwa się nam skojarzenie, że mają one charakter egzystencjalny, ponieważ, jak przekonuje nas Damasio, stracilibyśmy bez nich zdolność odczuwania własnego „ja”, własnej tożsamości. Są to uczucia bardzo subtelne. Mamy ich świadomość tylko w nieznacznym stopniu, ale jeśli skupimy się na swoim doświadczaniu w momencie, kiedy nie przeżywamy innych uczuć lub emocji, wówczas możemy wejść w kontakt z uczuciami tła. Mogą być one odbierane przez nas jako przyjemne lub nie. Zasadniczo różnią się od innych uczuć tym, że mogą trwać bardzo długo, a ich oddziaływanie na jest bardzo subtelne, ale jednocześnie znaczące. Stan medytacji można określić jako ten, który pozwala najlepiej skontaktować się z uczuciami tła, ponieważ wtedy utrzymujemy stałą uważność na to, co nas otacza, ale również na to, co dzieje się w nas samych. Nie targają nami wtedy silne emocje, możemy skupić się na mądrości, która płynie z ciała.

W humanistycznych nurtach psychoterapii powstało podejście zwane psychoterapią skoncentrowaną na focusingu. Jego twórcą jest Eugene Gendlin – uczeń, a później również bliski współpracownik Carla Rogersa. Procedura ‚skupiania’ się na najgłębszym poziomie wewnętrznego doświadczenia pozwala na dotarcie do głębokiego poziomu odczuwania oraz do nowych, wcześniej niedostępnych znaczeń. Gendlin zajmował się bardzo specyficznym zakresem naszego wewnętrznego doświadczenia, które znajduje się na granicy tego, co znane i tego, co nieznane. To, co przeżywamy i określamy jako nasze uczucia, myśli, wspomnienia, doznania z ciała – należy do obszaru znanego. Takie elementy również znajdują się w koncepcji Damasio. Natomiast to, co dla Gendlina było „nieznane” to trudno przetłumaczalne określenie „felt sense”, które jest nieuchwytnym, niejasnym odczuciem, czyli głębszym doznaniem dopiero wyłaniającym się w świadomości. Dzięki takiej metodzie ludzie uczą się, jak wchodzić w kontakt ze swoimi najgłębszymi pokładami mądrości. Najbardziej charakterystyczne cechy „felt sense” to:

  • tworzy się na granicy świadomego i nieświadomego,
  • początkowo ma charakter czegoś niejasnego i niesprecyzowanego,
  • jest doświadczeniem cielesny, niementalnym,
  • jest doświadczeniem całościowym,
  • odkrywa się stopniowo.

Patrząc na opis cech „felt sense”, można dojść do wniosku, że pokrywa się on z tym, co Damasio nazwał uczuciami tła.

Praca Damasio jest pod tym względem przełomowa, ponieważ na gruncie neurobiologii mózgu i emocji wykazał on to, co różne nurty filozoficzne i psychoterapeutyczne postulowały od bardzo dawna, ale mogły jedynie polegać na intuicjach i wierze we własne przekonania.  Dzięki Damasio mają one teraz solidne, naukowe dowody. Z powyższych rozważań jasno wynika, że emocje, a dokładniej ich prawidłowe i pełne przetwarzanie – mają zasadnicze znaczenie dla sposobu, w jaki kształtujemy nasze relacje z innymi ludźmi oraz jakie im nadajemy znaczenie. Idąc dalej, dobre i satysfakcjonujące relacje z ludźmi są podstawą naszego zdrowia psychicznego.

Bibliografia:
Antonio R. Damasio „Błąd Kartezjusza” dom wydawniczy REBIS, Poznań 1999
James I. Kepner „Ciało w procesie psychoterapii Gestalt” Wydawnictwo Pusty Obłok, Warszawa 1991
Leslie S. Greenberg, Jeanne C. Watson „Terapia Depresji Skoncentrowana na Emocjach”, Harmonia Universalis, Gdańsk 2014
Strona: www.focusing.org

Komentarze
Komentarze do:

"Twarde dowody o miękkich emocjach, czyli gdzie „Kartezjusz popełnił błąd”"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję