Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Trudna sztuka akceptacji

AKCEPTACJA – słowo klucz naszych czasów, tylko nie za bardzo wiadomo, do którego zamka pasuje.

fot. Magazyn Przestrzeń, JH

Zrozumienie czegoś, co jest zupełnie sprzeczne z naszymi poglądami, z powodzeniem można porównać do zdobycia najwyższego ze szczytów. Jest to nie tylko pokonanie samego siebie, ale i pokazanie całemu światu, że po prostu się da. Lubimy trwać w swoich przekonaniach, zakopywać się we własnych racjach i nieraz z niechęcią podchodzimy do tego, co nowe i nieznane. Jesteśmy tylko ludźmi. Warto sobie jednak przypomnieć, że mamy również wolną wolę i własny rozum. To dzięki tym narzędziom jesteśmy w stanie dokonywać wyborów.

INNY, NIE ZNACZY GORSZY

Ta prawda, przekazywana dzieciakom już w pierwszych klasach szkoły podstawowej, w późniejszych latach zdaje się samoczynnie zacierać. Lepszym staje się ten, który ma nowsze ubranie i telefon, a pozycję tego słabszego zajmują ambitne jednostki.

Fakt, można mówić, że dzieciaki bywają okrutne. Coś się dzieje jednak niedobrego, gdy przeciętny Jaś staje się Janem, a jego światopogląd nie rozwija się wraz z nim.

Na świecie istnieje naprawdę wiele organizacji pozarządowych działających na rzecz akceptacji. Ich liczba się wciąż zwiększa. Nasz kraj również walczy o równość i akceptację – to na pewno dobry sygnał. Zawsze byłam zdania, że najpierw należy zadbać o porządek na własnym podwórku, a potem dopiero pouczać swoich sąsiadów. Polska ma jeszcze wiele do zrobienia, choćby na gruncie akceptacji seksualnej czy etnicznej. Mam jednak wrażenie, że coś się zmieniło w tej kwestii. Polacy, w większości, wciąż bywają wrogo nastawieni do obcokrajowców, ale każdy pojedynczy akt przemocy wobec cudzoziemców jest zauważany i potępiany. Nienawiść nie jest już niedostrzegana.

INTERNET A AKCEPTACJA

Internet śmieje się, że świat nic więcej nie robi, oprócz umieszczania francuskiej flagi jako tła zdjęcia na Facebooku lub zapalania wirtualnych zniczy pokoju. Bez względu na to czy to prawda, czy jedynie szydercze docinki – w przestrzeni wirtualnej aż roi się od tzw. hejtu, czyli mowy nienawiści. Nazywam to w ten sposób, bo dla mnie nie jest to niczym innym, jak aroganckim obrażaniem nie tylko innych, ale i siebie.

Sprzeciwiamy się temu w mediach, aktywnie walczymy z nienawiścią, ale ona i tak jest wciąż obecna. Jak ją pokonać? Robiąc dobro – to powinna być odpowiedź na każdą ludzką krzywdę. Dobre uczynki/karma wracają, warto więc dać szczęście drugiej osobie, inwestować tym samym w siebie.

ZACZNIJ NAJPIERW OD SIEBIE

Akceptacja, to dla większości z nas proces wielostopniowy. Najpierw się z czymś bardzo nie zgadzamy, razi nas to do granic możliwości, aż w końcu dociera do nas, że albo chcemy coś z tym „bólem” zrobić, albo nie.

Jeśli naprawdę nie – nie ma sprawy, tkwij dalej w tej kuli pogardy i nienawiści. Stopniowo zostaniesz w niej sam, zapewniam cię. Jeśli jednak odpowiedź brzmi „tak, chcę to zmienić”, po prostu to zrób. Nieważne, jak zaczniesz – czy to poprzez zbieranie informacji, rozmowę, czy może konfrontację. Ważne, że kiedyś dotrzesz do punktu, w którym przyznasz przed sobą z dumą – tak, zrobiłem/zrobiłam cokolwiek, by się otworzyć i zaakceptować.

Komentarze
Komentarze do:

"Trudna sztuka akceptacji"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję