Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Transseksualizm – sprzeczność duszy i ciała

graf. Urszula Zabłocka

graf. Urszula Zabłocka

Kamil ma 38 lat, stałą partnerkę i dwa psy. Spłaca kredyt na mieszkanie, na co dzień projektuje aplikacje mobilne jako freelancer. Kocha podróże, regularnie ćwiczy na siłowni i zbiera na domek na Mazurach, gdzie będzie mógł wędkować. Nie ma kontaktu z rodzicami. Nie chcą go znać od kiedy stracili córkę. Od kiedy zyskali syna o imieniu Kamil. Czekanie na korekcję ciała trwało prawie 20 lat. Nie zmieniał płci, od zawsze przecież wiedział, że jest mężczyzną.

Transseksualizm należy w Polsce do worka tematów kontrowersyjnych. Leży sobie gdzieś obok homoseksualizmu, między aborcją a eutanazją, ukryty za feminizmem i dyskryminacją rasową. Czasem ktoś go wyciągnie – na zakrapianych imieninach, kiedy z odbiornika wychyli się pani poseł po korekcie płci, na internetowym forum, kiedy domorośli socjologowie wieszczą upadek cywilizacji. Albo na poczcie, kiedy Kamil chce odebrać paczkę, ale w oczekiwaniu na rozprawę sądową o ustalenie płci, legitymuje się żeńskim dowodem osobistym. Otwarcie tego worka otwiera drugi – puszkę Pandory mowy nienawiści. Nie od dziś wiadomo, że nie ma bardziej podatnego gruntu dla nienawiści, jak niewiedza. A na tę z kolei nie ma lepszego lekarstwa niż garść faktów. Za przytoczenie komentarzy z forum internetowego, osoby transseksualne szczerze przepraszam.

Coraz więcej się szerzy tego (…)

Badania pokazują, że transseksualizm dotyczy mniej więcej 5 na 100 000 osób. To, że o jakimś zjawisku mówi się więcej niż kiedyś, nie oznacza, że kiedyś występowało ono w mniejszym stopniu. Pierwsze operacje związane z korektą płci to lata 30-ste ubiegłego wieku. Skoro wcześniej nie było o tym mowy, powinniśmy raczej pytać – co działo się z takimi ludźmi? Często funkcjonowali oni zgodnie ze swoją płcią psychiczną, bez zabiegów chirurgicznych. O ile większość z nas jest w stanie zaakceptować, że tacy ludzie istnieją i funkcjonują w naszym społeczeństwie, o tyle trudniej zaakceptować, że osoba transseksualna może być posłem, może funkcjonować w sferze publicznej. To o takie szerzenie i promowanie dewiacji chodzi.  Przedmiotem dyskryminacji były m.in. kobiety i Afroamerykanie. Sprawy związane z seksualnością są jednym z ostatnich przedmiotów sporu. Podważają bowiem bardzo głęboko zakorzeniony patriarchalizm – bo jak, do cholery, silny mężczyzna może chcieć być słabą kobietą? I jakim prawem ta słaba ma pretendować do tych silnych?

…zboczeństwo!

Transseksualizm jest klasyfikowany jako jedno z zaburzeń identyfikacji płciowej (F64.0 w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10, opracowanej przez WHO).  Za jego istotę uznaje się niezgodność pomiędzy płcią biologiczną i socjalną a psychicznym poczuciem płci (identyfikacją płciową). Wyróżniamy dwa jego rodzaje – transseksualizm M/K (biologiczny mężczyzna) i K/M (odwrotnie – jak u wspomnianego wyżej Kamila). Pierwszym kryterium diagnostycznym jest trwałe dążenie do zmiany płci biologicznej i metrykalnej. „Zboczeństwo” nie ma tu nic do rzeczy.

Powinni się leczyć!

Zakładając, że komentarz wyraża troskę o prawidłową diagnostykę transseksualizmu, jego autor może być spokojny – procedura seksuologiczna, jak i sądowa jest długa (w przypadku tej drugiej również bardzo uciążliwa i wciąż nieuproszczona). Osoba dążąca do zmiany płci biologicznej najpierw musi spotkać się z seksuologiem (wywiad seksuologiczny), następnie będzie musiała poddać się badaniu ginekologicznemu (K/M) lub andrologicznemu (M/K) i zrobić dodatkowe badania, takie jak ustalenie kariotypu (ustalenie płci genetycznej), badania hormonalne oraz badania ośrodkowego układu nerwowego. Transseksualista jest pod stałą obserwacją psychologiczną (minimum 6 miesięcy), wypełnia kwestionariusze (osobowości, tożsamości płciowej, płci psychologicznej), sporządza pisemny raport na temat swojego życia (życiorys) i odbywa minimum dwie konsultacje psychiatryczne. Zakładając, że wskazany komentarz zawierał jednak sugestię o istnieniu zaburzeń psychicznych lepiej znanych laikowi – ponownie, autor może być spokojny. Bardzo istotnym elementem diagnostyki jest diagnostyka różnicowa, a więc działania mające na celu odróżnienie transseksualizmu od innych zaburzeń, mogących dawać podobne objawy. Wśród nich znajdziemy choroby psychiczne, zmiany rozrostowe w OUN (stąd wcześniej wskazywane badania OUN), zaburzenia osobowości, transwestytyzm, etc. Kolejny komentarz: a jutro znowu poczuje się facetem, jest więc kolejną bzdurą –  wszystkie badania mają na celu potwierdzenie rzeczywistego dążenia do zmiany płci biologicznej i metrykalnej, uzasadnionego tylko i wyłącznie niezgodnością powyższych z płcią psychiczną.

Niech się nie pokazują, to nienormalne

Trudno wyobrazić sobie dramat osoby transseksualnej. Reakcje otoczenia, żmudne procedury, próby godzenia się z prawdą są wystarczającym doświadczeniem dla jednej osoby. Walka o godne życie to często walka o to, żeby wyjść z domu po zmianie, to uczucia, które budzą się, kiedy jest się obserwowanym w metrze i każde spojrzenie interpretuje się jako wiedzę o korekcji płci. Czy transseksualista wygląda ostatecznie zgodnie ze swoją płcią psychiczną? Na pewno do tego dąży, a dowodem efektów jest fakt, że o drodze, którą musiał przejść Kamil wie tylko rodzina i partnerka. Mówienie o normach jest bardzo ważne, stąd normy zawarte w ICD-10 czy normy prawne. Oczywiście, istnieją również normy społeczne, ale jak wskazuje nazwa, jedno jest w nich najważniejsze – drugi człowiek.

Komentarze
Komentarze do:

"Transseksualizm – sprzeczność duszy i ciała"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję