Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Tajemnice klasztorów

Erem Srebrnej Góry powstały w 1604 roku; Źródło: polona.pl

Erem Srebrnej Góry powstały w 1604 roku; Źródło: polona.pl

Czy w dzisiejszym zabieganym świecie, w którym coraz częściej się gubimy i za nim nie nadążamy, są miejsca w których możemy poczuć się inaczej? Czy można znaleźć – tu, obok nas – taką rzeczywistość, w której tempo życia oraz jego zasady są zupełnie inne niż te nam znane? Okazuje się, że tak.

Jadę na obrzeża miasta. Dookoła otaczają mnie lasy i liczne wzniesienia. Przy rozwidleniu dróg mijam kapliczkę Matki Bożej. To tu, skręcamy. Przede mną kręta droga biegnąca przez las, piętrząca się w górę. Po niedługiej wspinaczce jestem na szczycie. Przede mną stoi wysoki mur i piękne drewniane drzwi. Pociągam za dzwonek umieszczony obok. Po chwili ogromne drzwi otwiera mi postać w białym habicie. Przekraczając próg znajduję się w innym świecie – to tu mieszkają mnisi-eremici – Kameduli.

Życie klasztorne zawsze budzi wiele emocji. Ludzie często nie mogą zrozumieć, czemu niektórzy zostawiają wszystko co mają, aby żyć w samotności, czy w jakiejś wspólnocie, ale jednak w oddaleniu od świata. Mimo to, ludzi intryguje jak wygląda życie zakonne od środka, wielu z nich pragnie zajrzeć za klasztorne mury i zobaczyć ten tajemniczy sposób życia. W tym momencie zdajemy sobie sprawę, że ludzie ci, nie żyją w oddaleniu od świata, na jego obrzeżach, ale są w jego centrum.

W ciągu ponad 2000 lat tradycji, życie zakonne rozwijało się niebywale. Dzięki temu jest ono bardzo bogate, znajdziemy tu różne sposoby życia, zwyczaje, także różne formy działalności. Są zakony kontemplacyjne, czyli takie, które są zamknięte na działalność zewnętrzną, a są i takie, które w zewnętrznej działalności się realizują. Każda ze wspólnot ma swój charyzmat i określone cele, które spełnia. Nie sposób poznać wszystkie zakony od razu, ale warto przyjrzeć się kilku z nich. Najważniejsze cele są bowiem dla nich wszystkich wspólne: służba Bogu i ludziom oraz osobiste uświęcenie i wzrost.

Najczęstszym stereotypem dotyczącym zakonów, jest chyba ten, że ludzie w klasztorach nic nie robią, tylko się modlą. Oczywiście, modlitwa jest jedną z najważniejszych aktywności, ale nie jedyną. Bowiem jak głosi mnisza dewiza ora et labora, poza modlitwą jest jeszcze praca. W zakonach kontemplacyjnych, to głównie ciężka praca fizyczna, która pozwala nie tylko utrzymać się, ale również daje szansę by pomagać tym, którzy pracować nie mogą. W historii, praca zakonów odegrała olbrzymią rolę w kształtowaniu i w rozwoju całych społeczeństw. O mniszej pracy więcej pisałem wcześniej w tym miejscu.

Erem Srebrnej Góry, XXI wiek; fot. Magazyn Przestrzeń, MB

Erem Srebrnej Góry, XXI wiek; fot. Magazyn Przestrzeń, MB

Jesteśmy z powrotem u Kamedułów. Po przekroczeniu klasztornej furty, człowiek potrzebuje czasu, by się przystosować. Wszystko tu wygląda zupełnie inaczej. Podczas gdy świat biegnie i żyje w natłoku informacji i obowiązków, żywi się aferami i plotkami – mnisi w wielkim spokoju, bardzo powolnie wypełniają swoją służbę. Przykładają ogromną uwagę do każdego słowa wypowiadanego podczas modlitw. Jako że wspólnotę Kamedułów tworzą pustelnicy, każdy z nich mieszka w osobnym domku. Nie mają oni wielkich wygód, a wszystko, co mają, mają wspólne. Wspólnie też dbają o swój byt. Posiłki są skromne. Mnisi nie spożywają mięsa, starają się jeść głównie to, co sami wyhodują w swoim ogrodzie. Żyją prosto i blisko natury. Inaczej też wygląda plan dnia w takim miejscu, zaczyna się on bowiem po godzinie 3 nad ranem. Przywyknąć do tego trudno, ale jakże inaczej smakuje taki dzień, kiedy zaczynamy go ze wschodem, a kończymy z zachodem słońca… W tej nadzwyczajnej rzeczywistości, człowiek w końcu może odpocząć i się wyciszyć. Bez zgiełku i hałasu, ale żyjąc w skupieniu, może przyjrzeć się swojemu wnętrzu.

Oczywiście to tylko mały urywek z ogromnego świata ludzi żyjących w klasztorach. Urywek wielkiej tajemnicy. Jednak to wystarczająco pokazuje, że również dziś, mimo upływu wieków, możliwa jest diametralnie różna forma życia, od tej znanej nam na co dzień. Na pewno nie jest ona przeznaczona dla każdego, ale warto również nam korzystać z jej dorobku i lepiej ją poznać, bowiem ideały mnisze, może zastosować w swoim życiu każdy.

Komentarze
Komentarze do:

"Tajemnice klasztorów"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję