Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Słowa malowane na porcelanie

Istnieją marzenia i pasje, których właściciel nie odłożył na zakurzoną półkę i nie spakował do tekturowego kartonu z napisem: na później. Istnieją ambicje i namiętności, których posiadacz nie puścił wolno, by snuły się po świecie jako bezimienne ani nie zostawił na poboczu asfaltowej jezdni, by umierały gdzieś na obrzeżach miasta… zupełnie zapomniane. Istnieją cele, sny i zamiłowania, o które ktoś zadbał. Podarował im swój czas, nadał wartość i kierunek, stworzył sylwetkę. Osobiście zaprojektował, namalował, wykroił według zaleceń serca i gustu. Regularnie dokarmiał uwagą i zaangażowaniem. Całość pewnym ruchem przewiązał odwagą i wiarą w sukces. Tak powstały małe dzieła sztuki, które dzisiaj współtworzą porywający świat Magic.Mug. Tak powstała tętniąca pasją przestrzeń kreowana przez właścicielkę marki i moją rozmówczynię – Julię Gruszecką. Zapraszam do lektury, dzięki której poznasz bliżej tę utalentowaną dziewczynę. Niech szlaki, które przetarła staną się inspiracją dla rozwoju nawet najbardziej nieśmiałych marzeń… Bo warto.

magic.mug 1

fot. Julia Gruszecka

 

Ania Jędrych: Julka, zacznijmy od kwestii najważniejszej. Czym jest dla Ciebie Magic.Mug?
Julia Gruszecka: Przede wszystkim pasją, która przerodziła się we własną firmę. To nieustanna zajawka, nowe pomysły, które na bieżąco realizuję. Coś, w czym się spełniam i jestem odpowiedzialna za każdy detal. W tym momencie Magic.Mug to  jedna z ważniejszych rzeczy, które posiadam.

 AJ: Magic.Mug to dla innych …
JG: Pomysł na niepowtarzalny prezent – każdy ma możliwość bycia jego współtwórcą. To nie tylko kubki, ale wszelkie porcelanowe naczynia, na których wymalowane są zabawne hasła, ważne teksty przywołujące wspomnienia, ukochane zwierzątka czy śmieszne grafiki, które mają symboliczne znaczenie.

 AJ: Kiedy zaczęła się Twoja „przygoda” z Magic.Mug? Pamiętasz swój pierwszy kubek?
JG: Pierwsze kubki powstały cztery lata temu i zostały stworzone z myślą o najbliższych. Jednym z nich był ogromny kubek w aniołki dla dziadka, który jest fanem picia herbaty w dużych filiżankach. Prezent okazał się strzałem w dziesiątkę i zachwycił wszystkich. Kolejne z ważnymi hasłami stworzyłam dla przyjaciół. Minęły prawie dwa lata zanim postanowiłam założyć fanpage na Facebooku i zająć się tym zupełnie na serio.

 AJ: Skąd w ogóle pomysł na malowanie porcelany?
JG: Swojego czasu poszukiwałam prezentu, który byłby bardzo osobisty a zarazem nowoczesny, o prostej formie. Ponieważ nic takiego nie znalazłam, zabrałam się do malowania i tak powstał mój pierwszy kubek.

 AJ: Długo zastanawiałaś się nad tym, jak nazwać swoje „porcelanowe dziecko”?
JG: Pomysł na nazwę marki zrodził się spontanicznie. Zaproszenie na lokalne targi spowodowało, że musiałam nadać jakąś nazwę swoim produktom i tym samym zrobić im pierwsze mało profesjonalne zdjęcia.

magic.mug 2

fot. Julia Gruszecka

AJ: Samodzielnie projektujesz wszystkie grafiki, które malujesz na kubkach?
JG: Zgadza się. Grafiki, które tworzę, powstają pod wpływem rozmaitych inspiracji, ale realizuję również pomysły moich klientów.

 AJ: Skąd więc najczęściej czerpiesz inspiracje?
JG: Inspiracje znajduję właściwie na każdym kroku. Uwielbiam designerskie blogi, Tumblr, Instagram czy magazyny modowe. Jestem knajpowym szperaczem – wynajduję nowe miejscówki, klimatyczne kawiarenki, ciekawe punkty na mapie Lublina, Warszawy czy innych miast, które czasem odwiedzam. Kocham podróże! Przynoszą całe mnóstwo nowych pomysłów – szczególnie Azja J

 AJ: Każdy magic.mug malujesz ręcznie. Ile czasu zajmuje Ci przygotowanie jednego porcelanowego kubka?
JG: Bywa bardzo różnie. Zależy to głównie od rodzaju zamówienia, hasła i nastroju. Z dnia na dzień dochodzę do coraz większej wprawy.

AJ: Lubisz to, co robisz?
JG: Oczywiście! Uwielbiam to, co robię i naprawdę każdemu tego życzę.

 AJ: Julia, śmiało można dziś powiedzieć, że stworzyłaś własną markę. Wiele musiałaś poświęcić, aby znaleźć się w tym miejscu, w którym aktualnie jesteś? Co uważasz za swoje największe osiągnięcie?
JG: Nie nazwałabym tego poświęceniem. Magic.Mug jest swego rodzaju przygodą. Postanowiłam spróbować robić coś, co przynosi mi ogromną frajdę i nie musiałam z niczego rezygnować. Aktualnie jestem na etapie tworzenia sklepu internetowego, jego oferty – dopracowuję i ulepszam wszelkie szczegóły. Co na dzień dzisiejszy uznaję za największe osiągnięcie? Sam fakt tego, że mogę nazwać niewinny projekt moją firmą. Oczywiście dumna jestem też z wszelkich wyróżnień oraz możliwości ukazania tego, co robię w prasie. Wzmianka na mój temat pojawiła się w Glamour, KMAGu, Hot Modzie. Byłam też gościem audycji radiowej. Oprócz tego wiele satysfakcji sprawiło mi zaproszenie do wzięcia udziału w roli eksperta w dyskusji  dotyczącej samoprojektowania organizowanej przez Marketing Modowy oraz markę Demish.

AJ: Masz jeszcze jakieś pasje poza Magic.Mug?
JG: Tak, jak już wspominałam – fascynują mnie podróże, uwielbiam poznawać nowe miejsca i gromadzić zdjęcia z każdego wyjazdu. Tworzę mapy myśli, interesuje się technikami szybkiego zapamiętywania i uczenia się. Ostatnio zaczęłam też próbować swoich sił z grafiką.

 AJ: Niedawno skończyłaś studia psychologiczne. Wiążesz w jakiś sposób swoją przyszłość zawodową z psychologią?
JG: Jasne, psychologia jest świetnym kierunkiem, który dużo wniósł do mojego życia i bardzo mi pomaga w prowadzeniu firmy. Na pewno wrócę do niej jeszcze, planuję studia podyplomowe. Do tej pory myślałam o coachingu, wszystko przede mną. Teraz mam swój moment, który chcę wykorzystać. Biorę udział we wszelkich szkoleniach, warsztatach, by pogłębiać swoją wiedzę i poznawać nowych ciekawych ludzi.

 AJ: Podpowiedz nam i naszym czytelnikom: gdzie aktualnie można kupić bądź zamówić wymalowany przez Ciebie kubek?
JG: Magic.mugi można zamówić na Facebooku lub za pośrednictwem maila yourownmug@gmail.com. Niedługo rusza sklep internetowy. Poza tym, stacjonarnie w Warszawie kubki można dostać w kawiarni LaVanille, limitowaną serię w butiku Horn and More. W Lublinie zapraszam do sklepu Loue.

magic.mug 3

fot. Julia Gruszecka

AJ: Jakie przesłanie wymalowałabyś na kubku osoby, która podobnie jak Ty, ma wielką pasję/ marzenie i chciałaby je urzeczywistnić?
JG: Rób to, co kochasz.

AJ: Julka, bardzo dziękuję, że zechciałaś podzielić się z nami swoją piękną pasją. Powodzenia w spełnianiu kolejnych marzeń. PRZESTRZEŃ kibicuje!
JG: Również dziękuję!

Do tego, co opowiedziała Julia Gruszecka, nie sposób dodać większej ilości wartościowych słów. Rozmowa z ludźmi takimi, jak Ona, jest przygodą, niecodziennym doświadczeniem, które ciekawi, przyciąga i samo w sobie staje się inspiracją – do życia, poznawania, tworzenia, do sięgania dalej, wyżej i ciągle po więcej. Rozbudza wszystkie zapomniane pasje, które jeszcze tlą się w człowieku. I rozpala te, które nadal dojrzewają w zaciszu naszych zamiarów i oczekiwań, w cieniu wielu obaw i lęków. Niech z odwagą ukazują się światu. Zasługują na to. Ty na to zasługujesz. Praca, która jest pasją, nie wymaga poświęceń. Wymaga mobilizacji, wiary i odwagi, by ją realizować, wciąż rozwijać i pielęgnować. Pasja potrzebuje Ciebie, by się ziścić. Ty zaś potrzebujesz marzeń i pasji, aby czerpać radość z życia. I nigdy nie jest na to za późno.

Julię Gruszecką i jej Magic.Mug możecie znaleźć na:
Facebooku
Instagramie
Tumblr

Tym wywiadem, drogi czytelniku, i ja otwieram pewien nowy rozdział w swoim życiu, spełniam wielkie marzenie, urzeczywistniam pasję. Ty stajesz się jej częścią. Dziękuję

Komentarze
Komentarze do:

"Słowa malowane na porcelanie"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję