Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Slow life – ciesz się życiem

Można by pomyśleć, że mój tryb życia i filozofia „slow life” nie idą razem w parze. Jestem w ciągłych rozjazdach, muszę działać szybko, często brakuje mi czasu i rzadko bywam w domu. Tym bardziej zainteresował mnie ten temat – zaczęłam o tym sporo czytać i doszłam do wniosku, że ta filozofia staje mi się coraz bliższa.

Źródło: unsplash.com

Źródło: unsplash.com

Odkąd pamiętam, zależało mi, aby robić w życiu takie rzeczy, które dadzą mi nie tylko pieniądze, ale również satysfakcję. Było dla mnie bardzo ważne, by moja praca dawała mi możliwość wyboru tego co, kiedy, z kim i jak długo będę robić. Dzisiaj z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że tak właśnie wygląda moje życie. Od lat realizuję się w pracy z ludźmi, która sprawia mi ogromną radość! I choć udało mi się to, co sobie zaplanowałam, to nie obyło się bez potknięć. Jednym z nich był błąd, który kiedyś popełniłam.

Sukces ponad wszystko

Moje cele zawsze stawiałam wysoko i dawałam z siebie wszystko, aby je zrealizować. Zdobywałam kolejne tytuły w planie marketingowym i odniosłam wiele sukcesów, jednak nie zawsze było kolorowo. Doświadczyłam wiele porażek, dzięki którym przez ostatnie lata nauczyłam się wiele o sobie, otaczających mnie ludziach, o życiu… Każdy dzień przynosił nowe lekcje. Niestety nie zawsze potrafiłam je dobrze wykorzystać i tak jak wielu z nas, popełniałam te same błędy.

Obecnie żyjemy bardzo intensywnie, jesteśmy w ciągłym ruchu i nieustannie działamy na najwyższych obrotach. Wszystko po to, żeby ze wszystkim zdążyć – przecież jest tyle spraw do załatwienia. Żyjemy w stresie i ciągłym pośpiechu, odbierając sobie radość płynącą z życia. Kładziemy się spać i budzimy się z głową pełną myśli na temat zadań i obowiązków, które na nas czekają.

Okazuje się jednak, że można to wszystko odmienić – jeśli tylko się odpowiednio zaplanuje, ustali priorytety i da sobie chwilę wytchnienia. Zwolnienie obrotów wcale nie oznacza dłuższej pracy – wręcz przeciwnie. Pozwoli to na bardziej efektywne działania. Ciesząc się z każdej chwili, potrafimy na plus zmienić nasz stosunek do ludzi i otaczającej nas rzeczywistości. Sama doświadczyłam tego, że prawo przyciągania działa – i to od nas zależy, jak je wykorzystamy. Przyciągamy do siebie zarówno ludzi, jak i zdarzenia, o których myślimy. Tylko od nas zależy, czy swoimi myślami przyciągniemy pozytywne, czy negatywne sytuacje.

Przyznam jednak szczerze, że sama miałam w swoim życiu czas, kiedy do utraty tchu zależało mi na tym, by zrealizować swoje cele. Poświęcałam tym samym swoje życie prywatne. Nieustannie miałam coś do załatwienia, a w mojej głowie pojawiały się kolejne pomysły i projekty do wdrożenia. Nie potrafiłam jednak spokojnie celebrować sukcesów. Po osiągnięciu jednego celu, natychmiast wyznaczałam kolejny. I chociaż wiem, że nie byłabym tu, gdzie jestem teraz, gdyby nie moja systematyczna i konsekwentna praca to chciałabym zwrócić uwagę na błąd, który popełniłam – nie umiałam cieszyć się chwilą.

W mojej gonitwie na wyznaczony przez siebie szczyt zapomniałam, by celebrować każdy sukces. Nie potrafiłam tego robić, ponieważ ciągle się śpieszyłam. Zapomniałam, że trzeba po prostu żyć.

Tu i teraz

Przez lata bycia w ciągłym biegu zrozumiałam, że jednak nie tędy droga. Zaczęłam podchodzić do swojej pracy zupełnie inaczej. Oczywiście dalej realizuje swoje cele i mam głowę pełną pomysłów, które systematycznie wdrażam w życie, jednak zaczęłam wyznawać zasadę: mniej stresu, więcej radości.

Taką zmianę zapoczątkowały moje podróże kulinarne, podczas których odkryłam nowy trend na świecie – restauracje typu „slow”, do których zaglądam, aby się zrelaksować. Dziś zwalniam tempo nie tylko dzięki wakacjom, które staram się organizować sobie kilka razy w roku. Dzięki moim przeżyciom zaczęłam patrzeć na świat w nieco inny sposób…

Oczywiście nadal uważam, że dążenie do osiągnięcia sukcesu jest czymś niesamowitym i zachęcam do tego każdego. Widzę teraz bardzo wyraźnie, jak ważne jest czerpanie energii z tego, co spotykamy na swojej drodze do celu, ponieważ zbyt wielu ludzi staje się niewolnikami czasu. Od samego rana gdzieś się śpieszymy, nie mając nawet chwili na to, by spokojnie zjeść śniadanie. Chcemy wykorzystać każdą sekundę, dlatego wszystko robimy błyskawicznie – łącznie z jedzeniem, do którego nie przywiązujemy zbytniej wagi.

Problem w tym, że jeśli w końcu znajdziemy dla siebie chwilę, to nie potrafimy się nią cieszyć.

Czy przypadkiem nie brzmi dla ciebie znajomo to, że będąc w restauracji płacisz od razu po zamówieniu, a podczas posiłku rozmawiasz przez telefon, sprawdzasz maila i swoje profile w social media? Czy ty również wychodzisz wcześniej z kina, aby zdążyć przed tłumem lub z koncertu, by zdążyć przed korkami? Czy ty również jeździsz na wakacje z laptopem i telefonem służbowym?

Zatrzymaj się na chwilę! Znajdź czas dla siebie i celebruj ten moment. Znajdź czas dla swoich bliskich i przyjaciół – bez towarzystwa telefonów, poczty czy portali społecznościowych. Jedz posiłki w spokoju, a czas przeznaczony na sen przeznaczaj na sen – nie na nadrabianie zaległości.

Zapoznaj się z filozofią slow life i zwolnij tempo:

  • Znajdź chwilę dla siebie i dla swoich najbliższych
  • Przytul partnera przed wyjściem z łóżka i pomyśl, co dobrego dziś na Ciebie czeka
  • Zawsze jedz śniadanie. Myśl o posiłkach, jedz zdrowo, regularnie i o stałych godzinach. Jedzenie niech będzie dla Ciebie czasem relaksu w ciągu dnia – nie myśl wtedy o niczym, rozkoszuj się smakiem. Kiedy jesz z rodziną, to przy ładnie nakrytym stole.
  • Pozwól sobie na nudę – znajdź chwilę w ciągu dnia, żeby nie robić NIC. Popatrz się w okno, zanurz w marzeniach, pomyśl o czymś przyjemnym.
  • Rób zakupy w osiedlowym sklepie, w którym będziesz mieć czas, by porozmawiać ze znajomą sklepikarką. Nie gnaj do bezosobowych supermarketów.
  • Kiedy robisz coś – skup się w 100% na tej czynności, bez patrzenia na zegarek.

Po prostu – ciesz się życiem!

 

Magda Szewczuk_CzerwonaSzpilkaGościnnie dla Magazynu Przestrzeń: Magdalena Szewczuk
CEO kobiecej organizacji Czerwona Szpilka, businesswoman, liderka, trenerka biznesu, psycholog społeczny, dietetyk.

Posiada kilkunastoletnie doświadczenie w sprzedaży, marketingu i budowaniu zespołów. Swoje doświadczenie buduje już od 2003 roku, kiedy to swoje życie zawodowe związała z obszarem sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego. Od 2007 roku z dużym sukcesem współpracuje z firmą Betterware a teraz skutecznie rozwija markę Blue Nature – linię produktów wellness, należącą do firmy. W Betterware osiągnęła najwyższy tytuł, stając się Diamentowym Dyrektorem Generalnym. Prowadzi biznes w Polsce, Czechach i na Słowacji. Bazując na swoim bogatym doświadczeniu, na co dzień pomaga innym spełniać swoje marzenia i konsekwentnie dążyć do celu, ponieważ praca, którą się zajmuje jest jej pasją i stylem życia. Właśnie dlatego stworzyła niezależny projekt – Czerwona Szpilka, która jest organizacją wspierającą przedsiębiorcze kobiety oraz lokalnych przedsiębiorców. Magdę można również zobaczyć w projektach filmowych: „MLM od kuchni” oraz „Przepis na sukces”.

Jest kobietą pełną zaangażowania i energii, dlatego podczas licznych szkoleń i seminariów sama również chętnie dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem, którą zdobywała przez lata efektywnej pracy.

Więcej na jej temat dowiesz się ze strony Magdaleny oraz ze strony Czerwona Szpilka.

Komentarze
Komentarze do:

"Slow life – ciesz się życiem"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję