Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Seks to zdrowie!

Udane życie seksualne ma wpływ na nasze ogólne samopoczucie, zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Można tak powiedzieć o współżyciu stanowiącym część udanego związku, jak i przygodne, satysfakcjonujące kontakty seksualne. Relaksacja, wzmocnione poczucie więzi to zyski ze sfery psychicznej, których trudno nie wskazać. Ale seks to zdrowie, także dla naszego ciała!

Źródło: unsplash.com

Źródło: unsplash.com

Seks a zdrowie fizyczne

„Kochanie, boli mnie głowa” psuje atmosferę w wielu sypialniach. Niejednokrotnie jednak urażeni kochankowie twierdzą, że seks jest lekarstwem na ból głowy. Czy to prawda? Jedynie w połowie. Podczas orgazmu wydzielają się endorfiny, uważane za naturalne lekarstwo przeciwbólowe. Co jednak istotne, działają one przez około pięć minut, po upływie których… ból wraca z taką samą siłą. Nie bez znaczenia pozostaje także podłoże bólu – w przypadku tego spowodowanego stresem relaksacja może istotnie pomóc, w przeciwieństwie do migrenowego bólu głowy, który może się nasilić. Podczas seksu rozszerzają się naczynia krwionośne, przez co skóra staje się bardziej elastyczna i jędrna. Jest to zasługą także wydzielania estrogenu, hormonu, który uczestniczy w syntezie kolagenu.

Stosunek seksualny ma także zbawienny wpływ dla naszego serca – z jednej strony to trening kardio, z drugiej obniża ciśnienie krwi. Wysnuto więc wniosek, że uprawianie seksu co najmniej trzy razy w tygodniu obniża ryzyko zawału serca o 50%! Regularne współżycie seksualne wzmaga też ilość limfocytów T, a tym samym podnosi naszą odporność. A co z kaloriami? Seks pozwala na spalenie nawet 400 kcal, angażuje wszystkie partie ciała, stanowi więc dla organizmu naturalny rodzaj fitnessu. Jakość życia seksualnego jest także swoistym barometrem stanu zdrowia. Zaburzenia wzwodu u mężczyzn i lubrykacji u kobiet czy zaburzenia libido, mogą być bowiem powodowane wieloma chorobami, w tym m.in. cukrzycą, miażdżycą czy problemami z ciśnieniem. Doznania podczas aktu seksualnego, np. ból w podbrzuszu u kobiet może być z kolei sygnałem endometriozy. Warto więc śledzić swoje odczucia czy też ich nieobecność, nie tylko z powodu braku dawnej przyjemności, ale także jako sygnały innych dolegliwości.

Seks a zdrowie psychiczne

Nie mniejsze, a często nawet istotnie większe znaczenie ma nasza seksualność dla zdrowia psychicznego. Nie trzeba tłumaczyć, jak negatywne skutki ma dla organizmu brak seksu, jak i seks, który nie satysfakcjonuje. Wydzielana podczas aktu seksualnego serotonina jest odpowiedzialna za pozytywny nastrój i optymizm. Ponadto, seks dodatnio wpływa na koncentrację, kreatywność, podzielność uwagi i procesy uczenia się, a wszystko to jest wynikiem lepszego dotlenienia mózgu.

Udane współżycie jest także receptą na wyższe poczucie atrakcyjności, uczy własnego ciała, jego reakcji, a w długotrwałych związkach pozwala zaakceptować fizyczne niedoskonałości. Kiedy się kochamy, czujemy się kochani – seks ma ogromną rolę więziotwórczą. Jest istotnym elementem udanego związku, daje poczucie bezpieczeństwa, podnosi samoocenę, korzystnie wpływa na relację między partnerami. Warto jednak pamiętać o szczerości w łóżku – wstrzymywane fantazje czy godzenie się na rzeczy, których nie preferujemy, obawy przed oceną partnera, uczucie skrępowania, czy udawanie orgazmu blokują zarówno przyjemność, jak i wskazywane korzyści płynące ze sfery psychicznej. Dla zdrowia psychicznego ogromne znaczenie ma także spokojny sen. Uwalniana podczas aktu oksytocyna również w ten sposób przyczynia się do naszego dobrego samopoczucia.

Częściej – dla zdrowia

Utrata ochoty na zdrowe zabawy nie musi oznaczać seksualnego niezgrania czy spadku uczuć. Sposoby na podniesienie temperatury w sypialni przedstawiała Joanna Niedziela w 17 numerze Magazynu Przestrzeń. Warto więc dbać o tę sferę dla zdrowia, ale także monitorować ją jako wskaźnik naszego aktualnego samopoczucia i ewentualny sygnał dolegliwości fizycznych.

To: na zdrowie!

Komentarze
Komentarze do:

"Seks to zdrowie!"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję