Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Seks na ekranie – terapia filmem

Internet obiegła właśnie odkryta (pochodząca z 2013 roku) wypowiedź reżysera „Ostatniego tanga w Paryżu”, odkrywająca szokujące kulisy kręcenia jednej z seksualnych scen. Kolejne czasopisma, krytycy i seksuologowie stawiają pytanie o granicę poświęcania aktora na rzecz realizmu przekazu. Seks i związki w kinie to jednak znacznie szersze zagadnienie. Konkretne dzieła mogą stanowić terapię dla związku, wspólne oglądanie poprawia nasze relacje, ponadto niektóre filmy wykorzystuje się także w terapii zaburzeń sfery seksualnej.

ostatnie-tango

Scena z „Ostatniego tango w Paryżu”, źródło: film.interia.pl

Ujawnienie fragmentów wywiadu z Bernardo Bertoluccim wywołało swoistą burzę w sieci. Oto reżyser, uzgadniając z Marlonem Brando scenę, której pierwotnie nie było w scenariuszu, skazał 19-letnią aktorkę na gwałt (jak zapewniają twórcy do aktu seksualnego nie doszło), chcąc uwiecznić jej prawdziwą reakcję. Reakcję kobiety-aktorki, nie samej odgrywającej swą rolę postaci. Co więcej, to właśnie ta prawdziwa kobieta, nie postać, zmagała się później z uzależnieniem od narkotyków i chorobą psychiczną. Warto śledzić toczącą się dyskusję i mieć nadzieję na kolejne głosy krytyki lekceważącego stosunku do kobiet. Stosunku, który wydaje się być niezależny od branży, zawodu i miejsca zamieszkania – może być nim nawet teoretycznie liberalny i hołdujący poprawnym politycznie wartościom świat filmowy.

Seksualna filmoterapia

„Pożegnanie  z niewinnością”, plakat. Źródło: filmweb.pl

„Pożegnanie z niewinnością”, plakat. Źródło: filmweb.pl

Seks w kinematografii ma wiele wymiarów. Reżyserzy prześcigają się w „pokazywaniu więcej”, powstają odważne filmy poruszające temat pedofilii i wykorzystywania seksualnego, studia relacji i obrazy zdrady. Oglądanie konkretnych pozycji filmowych jest także częścią terapii seksuologicznej osób z zaburzeniami preferencji seksualnych, sprawców przestępstw przeciwko wolności seksualnej czy cierpiących z powodu nadmiernego popędu seksualnego. Bardzo istotnym elementem tejże jest zmiana schematów poznawczych, a więc błędnych przekonań i poglądów, w które wierzy osoba cierpiąca na dane zaburzenie. Możliwość skonfrontowania się ze swoim problemem oglądanym z boku, przyjrzenie się reakcjom otoczenia czy – w przypadku sprawców – reakcji ofiary może mieć wpływ na wzrost skuteczności terapii. Należy tu wymienić chociażby dramat Pożegnanie z niewinnością (2010), będący ekranizacją historii, których z doniesień medialnych znamy wiele. 14-letnia Annie poznaje w Internecie dwa lata starszego Charlie’go, który, jak można się domyślić, nie jest tym, za kogo się podaje. Film ważny i potrzebny, zarówno w terapii, jak i jako pozycja edukacyjna dla nastolatków.

„Wstyd”, plakat. Źródło: filmweb.pl

„Wstyd”, plakat. Źródło: filmweb.pl

Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób ICD-10 wyróżnia nadmierny popęd seksualny, dysfunkcję, którą świetnie obrazuje film Wstyd (2011) z Michaelem Fassbenderem w roli głównej. Choć w obrazie nie brakuje seksualnych scen, jest to przede wszystkim dzieło o samotności, uzależnieniu, zaniedbywaniu relacji i nieumiejętności stworzenia tych trwałych. Główny bohater traci kontakt z rzeczywistością wokół siebie i swoimi emocjami. Nie bez przyczyny film jest wykorzystywany i polecany w wielu gabinetach seksuologicznych oraz zdobył wiele nagród na prestiżowych festiwalach filmowych.

Film dla poprawy relacji

Wspólne oglądanie filmów niejako zastępuje pierwotne wspólne siedzenie przy ogniu. Trudno porównać do czegokolwiek przyjemność dzielenia się śmiechem podczas śledzenia komedii, strachem przy horrorach, napięciem przy thrillerach, itd. To z najbliższymi chodzimy do kina, umawiamy się na wspólne oglądanie filmu, co jest także doskonałym pomysłem na spędzenie wieczoru dla pary. W tym ostatnim przypadku nie chodzi jedynie o dzielenie emocji – przyglądając się problemom i ich rozwiązaniom, relacjom i silnym emocjom, można przypomnieć sobie te własne, otrzymać wskazówki na przyszłość, poznać psychikę męską i kobiecą.

„Zeszłej nocy”, plakat. Źródło: filmweb.pl

„Zeszłej nocy”, plakat. Źródło: filmweb.pl

Mającym ochotę na zmierzenie się z dylematami pary, która największe miłosne uniesienie ma już za sobą, należy polecić Zeszłej nocy (2010). Film opowiada historię małżeństwa i pokusy zdrady, zarówno tej emocjonalnej, jak i fizycznej. Trudno opowiadać fabułę bez zdradzania szczegółów, warto jednak wspomnieć, że dzieło w bardzo interesujący sposób ukazuje naturę dylematu zależną od rodzaju zdrady. Śledzimy bohaterów krok w krok, możemy obserwować ich wahania i niezależnie od wartości moralnych – poczuć empatię. Dlaczego parom można polecić film o zdradzie? Chociażby aby dać sobie szansę przypomnieć o miłości, zanim zacznie szukać się kolejnej. Film ten stanowi też świetny przyczynek do dyskusji po seansie, a także zweryfikowania swoich poglądów i oczekiwań.

 

Komentarze
Komentarze do:

"Seks na ekranie – terapia filmem"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję