Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Samotność we dwoje

Samotność to jedna z rzeczy, których boję się w życiu najbardziej. Przerażająca jest dla mnie myśl, że mogłoby zabraknąć najbliższych osób. A przecież istnieją relacje, w których człowiek nie jest fizycznie sam, a głęboko i dotkliwie ten stan odczuwa. Dlaczego tak się dzieje w związkach partnerskich? Dlaczego możemy czuć się samotni mimo obecności drugiego człowieka, z którym tworzymy jedną z najważniejszych relacji? Przecież nie tak było na początku. Wszystko wydawało się idealne i zapowiadało wspólną świetlaną przyszłość, niezależnie od mających wystąpić trudności. Bo przecież zawsze będziemy razem i dla siebie, ze sobą, a nie obok siebie, prawda? Dlaczego więc?

Źródło: unsplash.com

Źródło: unsplash.com

Po pierwsze, bo jak powiadają, miłość bywa ślepa. Te romantyczne początki związku to dominacja namiętności, czyli tego składnika miłości, który uruchamia motyle w brzuchu, powoduje w mózgu narkotykowy haj i co za tym idzie – zasłania realistyczny obraz sytuacji. Może być bowiem tak, że od samego początku bardzo się od siebie różnimy (np. charakterologicznie), mamy rozbieżne wartości i cele życiowe. Dopiero z czasem, kiedy namiętność zaczyna zanikać, potrafimy to zobaczyć. Jednak z różnych powodów nie decydujemy się na zakończenie relacji i tkwimy w związku, w którym czujemy się samotni. Inną przyczyną doznawania poczucia osamotnienia może być nierównomierny rozwój partnerów w relacji. Z początku wspólne punkty z czasem zaczynają się rozmijać, każde z nas znajduje się w innym miejscu w życiu, poszukuje innych rzeczy, innych aktywności, chce realizować inne potrzeby. Analogicznie do pierwszej sytuacji zaczynamy odczuwać wyobcowanie w tej (kiedyś) bliskiej relacji.

Nie zawsze przyczyną samotności w związku jest bezpośrednio któreś z partnerów. Może po prostu pojawić się ktoś trzeci – osoba poznana np. w pracy, która na nowo rozbudza uczucia i potrzeby znane ze stanu zakochania. Pytanie, czy podatność na poznanie takiej osoby i zaangażowanie się w nową znajomość nie jest często skutkiem negatywnych zmian w naszym związku, a nie tylko ich przyczyną.

Kimś trzecim w związku bywa także dziecko. Rewolucja życiowa w postaci rodzicielstwa to niejednokrotnie trwałe zmiany w relacji partnerskiej. Nowe role, które od chwili przyjścia na świat potomka, zaczynają (bezterminowo!) pełnić partnerzy, często powodują u nich zagubienie, sprawiają wiele trudności i zapominają oni o kształcie relacji tylko we dwoje. Ale nie tylko pojawienie się potomstwa miesza w związku. Także długotrwałe staranie się o nie lub, na drugim biegunie, rezygnacja z posiadania potomstwa w ogóle – mogą skutkować poczuciem samotności jednego lub obu partnerów. W pierwszym przypadku bowiem zaczyna dominować frustracja i zniechęcenie do kontaktów z drugą osobą, w drugim odczuwalny może być brak ważniejszych i bardziej długoterminowych celów dla związku, które zwykle pomagają mu (i ludziom w nim będącym) rozwijać się i zmieniać.

Samotność w związku bywa też po prostu etapem przejściowym, czymś co jest tylko przerwą od jego dalszego rozwoju. Każda przecież relacja to mieszanka gór i dołków, stabilizacja przeplatana kryzysami, dni miodowe doprawiane tu i ówdzie łyżeczkami goryczy. Niejedno z nas takich momentów pobycia w samotności, oddzielenia się (chociażby psychicznego) potrzebuje co pewien czas.

Warto odpowiedzieć sobie na pytanie, jak to wygląda w mojej relacji. Co sprawia, że czuję się samotna/y w związku? Jakie ma to konsekwencje? Czy prowadzi nas oboje do rozwoju relacji, czy też zmierzamy ku przepaści? A jeśli tak, to co zrobić żeby się zatrzymać? Jak wspólnie zbudować most i bezpiecznie tę przepaść przekroczyć? Dużo trudnych pytań, wiem. Ale warto szukać na nie odpowiedzi. Szczególnie, jeżeli nie bardzo odpowiada nam samotność jako jedyna towarzyszka życia.

Komentarze
Komentarze do:

"Samotność we dwoje"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję