Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Rodzina pełna tajemnic

Grudzień to taki magiczny czas. Z nieba sypie się biały puch, nadjeżdżają świąteczne ciężarówki Coca-Coli, prezes raczy nas gigantyczną premią za perfekcyjnie przepracowany rok. No i najlepsze: pełne ciepła i miłości rodzinne spotkania! To wersja z bajki. A teraz wróćmy do rzeczywistości, gdzie za Coca-Colę trzeba zapłacić, śnieg przeważnie pojawia się po Nowym Roku, kiedy trzeba wrócić do pracy, a szef w ramach premii rzuca nam lakoniczne “dobra robota” (a i to nie zawsze). To wszystko i tak nic w porównaniu z tym jak upiornie wyglądają czasami świąteczne zjazdy rodzinne. Dzisiaj skupiam się na zwyczajach i tajemnicach rodzinnych, które bardzo lubią przypominać o sobie właśnie w tym szczególnym okresie.

graf. Urszula Zabłocka

graf. Urszula Zabłocka

Każdy z nas ma w rodzinie “COŚ”. Chyba między innymi dlatego Polacy, na pytanie “co u ciebie, co słychać”, najczęściej nie odpowiadają w amerykańskim stylu i z szerokim uśmiechem. Bo prawdopodobnie mamy już wizję, że wujek kolejny raz podczas wigilijnej kolacji nie będzie wylewał za kołnierz, ojciec skrytykuje twoje wybory zawodowe, a babcia podczas składania życzeń zapyta dlaczego w tym wieku nie masz jeszcze męża i dzieci. Demony z przeszłości przypominające o dokonanej przez bliską osobę zdradzie, doświadczeniach przemocy czy świadomość choroby członka rodziny również zaburzają świąteczną atmosferę. Konflikty rodzinne dotyczące spadku po dziadkach, polityki i wiary w Boga lub jej braku to kolejne tematy zapalne. Pewnie każdy może do tej listy dodać swoje rodzinne sekrety…

Nie piszę o tym wszystkim po to, żeby się skupiać na negatywach naszego życia, analizować. Prawdopodobnie zostały przeanalizowane i omówione “na wszystkie strony” już ze sto razy. I spowodowały równie dużo sprzeczek, niedomówień, przykrych sytuacji. Piszę po to, żeby zastanowić się jak przygotować się do świątecznych spotkań, aby były dla nas przyjemniejsze albo przynajmniej znośne. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że to bardzo trudne. Bo jak powstrzymać coś, co funkcjonowało (nieważne, że fatalnie) w określony sposób przez długie lata. Bierność i rezygnacja to charakterystyczne dla takich sytuacji bardzo silne mechanizmy, którymi kieruje się człowiek. Warto zacząć zmianę od metody małych kroków. Może na początek dobre będzie wprowadzenie w życie postanowienia o ignorowaniu zaczepek ojca albo zastosowanie metody zdartej płyty wobec babci. Albo włączenie w sobie jedynie pozytywnego nastawienia do świata, które pozwoli na zaakceptowanie rzeczy zazwyczaj nieakceptowalnych. Bo święta to też czas przebaczania, pojednania. Chyba najlepsza chwila w roku żeby otworzyć tzw. trudne sprawy. Jest to niewygodne, bywa niezręczne, ale może się zdarzyć, że bardziej sprzyjającej atmosfery nie będzie przez kolejne 12 miesięcy. Pozostaje podjąć decyzję czy warto to wykorzystać. Nie mam tu na myśli rewolucji w rodzinie, mówienia brutalnej prawdy bez zważania na innych, a raczej skupienie się na przekazaniu swoich dobrych intencji i pokazaniu chęci do rozpoczęcia rozmowy na bolesne tematy.

Interesujące pozostaje pytanie, dlaczego te wszystkie trudne tematy pozostają tajemnicami. Co powoduje, że tak niechętnie dzielimy się nimi z innymi ludźmi. Co nami kieruje? Wstyd, zmęczenie tematem, zaklinanie rzeczywistości, ochrona bliskich, co jeszcze? A przecież trudne rodzinne tajemnice tak bardzo wpływają na nasze życie: funkcjonowanie w różnych związkach, sposób budowania rodziny, wychowanie dzieci, satysfakcję z pracy, zdrowie fizyczne. Co się wydarzy jeśli komuś o nich opowiesz? Co zyskasz, co stracisz? Może ten ktoś zaufa też Tobie. Podzieli się swoimi troskami i sekretami. Istnieje szansa, że pomożecie sobie nawzajem, dasz i otrzymasz wsparcie, pomyślisz: “nie tylko ja tak mam”. Do rozważenia.

Grudzień to czas podsumowań, refleksji, dobry czas na postanowienie zmiany, dokonanie zmiany. Może to ten moment, który sprawi, że kolejne rodzinne święta będą inne, lepsze, bardziej spokojne, może nawet trochę zbliżone do tego obrazka z reklamy. Pogodnych i spokojnych Świąt!

Komentarze
Komentarze do:

"Rodzina pełna tajemnic"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję