Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Recenzja: Siedem lat później

wisniewski-wellman_siedem-lat-pozniej_3dCzasem spotykamy na swojej drodze takich ludzi, z którymi rzadko się kontaktujemy, ale gdy już się spotkamy – rozmowom nie ma końca. Taka wydaje się być relacja autorów książki Siedem lat później – Doroty Wellman i Janusza L. Wiśniewskiego. Od poprzedniej ich rozmowy spisanej i wydanej pod tytułem Arytmia uczuć minęło właśnie tyle czasu.

Janusz L. Wiśniewski, znany w Polsce i na świecie autor (bo nie lubi nazywać się pisarzem) odkrywa przed nami, dzięki Dorocie Wellman, swój świat i swoje wnętrze. A ma o czym opowiadać. W jego życiu przenikają się dwa światy: nauka i emocje (zaklęte w książkach). Na stałe mieszka w Niemczech, pracuje tam naukowo, jego zawodowe życie skupia się wokół fizyki, chemii i informatyki. Równolegle powstają jego książki. Pierwszą z nich – Samotność w Sieci Wiśniewski pisał dla siebie, jako pewną formę autoterapii. Wydana, szybko stała się bestsellerem, a jej tłumaczenia dokonano na wiele języków. Od tego czasu książek powstało kilkanaście.

Wellman i Wiśniewski rozmawiają w zasadzie o wszystkim. Poruszają takie tematy jak: polityka, religia, relacje autora z Bogiem, stosunki polsko-niemieckie, relacje zawodowe, sukcesy i porażki, emocje i namiętności, historie miłosne. Dociekliwość Doroty Wellman powoduje, że o Januszu Wiśniewskim dowiadujemy się naprawdę wiele, a bliska relacja współautorów sprawia, że książkę czyta się lekko i przyjemnie.

Na okładce widnieją słowa Janusza Wiśniewskiego: “Zamiast mówić wolałbym jej słuchać”. Ja także chętnie dowiedziałabym się czegoś więcej o Dorocie Wellman. W pozycji Siedem lat później jest jej stanowczo za mało! Występuje tutaj przede wszystkim w roli dziennikarki, jaką znamy z telewizji czy felietonów: dociekliwej, odważnej, ciekawej swojego rozmówcy, jednocześnie ciepłej i z poczuciem humoru. Liczę na to, że w kolejnej książce Dorota Wellman i Janusz L. Wiśniewski zamienią się rolami. I że powstanie ona szybciej niż za siedem lat.

Siedem lat później, Janusz L. Wiśniewski, Dorota Wellman
Wydawnictwo Znak Literanova

Komentarze
Komentarze do:

"Recenzja: Siedem lat później"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję