Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Recenzja: Jak ogień

541576895Dojrzewanie, buzujące hormony, pierwsze zauroczenia to cechy wieku młodzieńczego, jak i temat dużej części powieści na rynku tzw. literatury młodzieżowej. Było już wszystko: kłótnie nastolatek, zazdrość, a nawet miłość w świecie wampirów. Od fikcji do realizmu, zgodnie z obowiązującymi trendami. Literatura ta ma jednak jedną wspólną cechę – kulturową ramę heteronormatywności.

Mimo, że homoseksualizm, zależnie od badań, dotyczy około 5% społeczeństwa (i jest to poprawny politycznie odsetek, niektóre badania wskazują nawet na 8-10%) książki mówiące o uczuciach między osobami tej samej płci, zajmują znacznie mniejszą część rynku czytelniczego. Wydana pod egidą Czarnej Owcy powieść szwedzkiej pisarki i felietonistki Sary Lövestam, opowiada o uczuciu rodzącym się między dwiema nastolatkami. Historia jest banalna, bohaterki spotykają się na odciętej od świata wyspie, na której spędzają wakacje. Kreacja postaci oparta jest na zasadzie przeciwieństw – zachwycona naturą Anna kontra zmanierowana i znudzona Louise, pijący wdowiec – zgrana rodzina, bieda i nadmiar luksusu. Bohaterowie, poza głównymi zainteresowanymi, sprawiają wrażenie nieco papierowych i stereotypowych, a szkoda – zwłaszcza, że mówimy o literaturze przekraczającej stereotypy.

Ciekawym zabiegiem jest narracja prowadzona z perspektywy obu bohaterek, na zmianę obserwujemy wyspę, uczucia i tok myślenia Anny i Louise. Ma to pewien wymiar uniwersalny – możemy przyjrzeć się, w jaki sposób rozumiane są sygnały, które wysyłamy innym, jak przekręcane mogą być nasze słowa i o ile prostsze byłyby relacje, gdybyśmy pozwolili sobie na szczerą komunikację. Od strony formalnej autorkę należy pochwalić także za odtworzenie realizmu współczesności, w książce nie brakuje wzmianek o popularnych serwisach społecznościowych, próbach odciągania młodzieży od telefonu komórkowego, potrzebie bycia nie tyle lubianym, co… lajkowanym.

Zdecydowanym atutem książki jest subtelny sposób ukazania uczucia rodzącego się między bohaterkami. Pozycja może być pomocna osobom dopiero odkrywającym swoją seksualność, może także odpowiadać na potrzeby tych, którzy już ją odkryli – bohaterki mają wiele rozterek związanych ze swoją seksualnością. Sara Lövestam omawia zarówno temat coming out’u i obaw z nim związanych, jak i swoistego społecznego mezaliansu dotyczącego różnic ekonomicznych między bohaterkami (różny prestiż szkół, poziom wykształcenia rodziców, status społeczny). Przedstawione zostały obawy przed stygmatyzacją, mimo że mówimy o tak liberalnym kraju, jakim jest Szwecja. Nie zdradzając fabuły – mierzący się z takimi rozterkami znajdą jednak słowa otuchy.

„Jak ogień” stanowi ciekawą pozycję na rynku literatury młodzieżowej, w realistyczny sposób ukazuje temat orientacji psychoseksualnej, zwłaszcza w wymiarze psychologicznym i romantycznym. Może stanowić także wartą uwagi powieść dla młodzieży heteroseksualnej, ukazuje bowiem, że rozterki w chwili zauroczenia mamy takie same, niezależnie od płci osoby, którą darzymy uczuciem. Ukazanie obaw, jakie na późniejszym etapie mają bohaterki to z kolei dobra lekcja tolerancji i zachęta do zrozumienia osób homoseksualnych.

Jak ogień, Sary Lövestam
Wydawnictwo Czarna Owca

Komentarze
Komentarze do:

"Recenzja: Jak ogień"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję