Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Przestrzeń dla poetów – Anna Musiał

Źródło: unsplash.com

Źródło: unsplash.com

 

Poetka: Anna Musiałanna-musial
Ur. w Poznaniu. Autorka tomu poezji Pandemonium (Wydawnictwo Eperons-Ostrogi, 2015). Jej wiersze publikowały m.in. kwartalniki Wyspa, sZAFa i Metafora oraz Magazyn Literacki Minotauryda, Pocztówki Literackie ODRY, Salon Literacki, PKPzin i 2Miesięcznik. Pismo ludzi przełomowych. Zwyciężczyni w plebiscycie na Wiersz Roku 2014 portalu Herbatka u Heleny. Pasjonatka kolarstwa, fotografii i kina koreańskiego.

 

checkpoint

drugiego października poszliśmy nad wodę.
nad wodą ptaki i ludzie targani wiatrem, jak liście
lekko opadający śrubami, beczkami, stylem dowolnym.

stopniowo oswajani z genetyczną pamięcią,
według której każdy oddech jest wyrzutem sumienia.
każda dłoń czyjaś, kiedyś dotykana. całowane usta.

było nam smutno, smutniej niż zwykle. skończyły się
papierosy, w telefonie bateria. skończyła się muzyka.
dokoła wątłe ameby, pierwotniaki, strzępki

wchodziły w nas i zostawały. zanurzaliśmy się w piasku
miejskiej plaży, symetryczne tunele wypełniała gęsta maź.
mówiłeś, że tak samo wypełnia się ciało martwego człowieka,

kiedy pod wpływem ciśnienia pękają trumienne ściany,
kruszy przesuszona skóra. otrzepywałam cię z tych myśli –
zbieraliśmy je potem w punkcie kontrolnym.

zapisane na kartce puszczaliśmy jak kaczki.
i płynęły. płynęły do morza.

 

pod spodem                                     

pojawiasz się wieczorem. przynosisz opowieści
o widokach z okien opuszczonych domów. o magii,
której w nich doświadczasz. blisko. tutaj mówi się

tylko o tym, jak łatwo przejść z siewu do zbioru;
o kobietach, które spoczęły głęboko w ziemi śniąc
cudze dzieci. o kłosach zbóż wplecionych w ich włosy

przez obce ręce. pod spodem warstwa jasna. ściśle
przylegające komórki jak my przylegający do siebie.
znów noszę w sobie wstyd i ciszę pustych mieszkań,

ciszę dłoni, która mnie nie pomieści. myślę wtedy, 
że jestem dzieckiem. chowam się w opuszczonym
domu, wołam twoje imię i my – jak gdyby nigdy nic,

chodzimy nad piekłem.

 

miasto stoi

miasto stoi. stan koordynuje tylko układ limbiczny.
przytłacza mnie ogrom ciał, które jak psy wieszane na człowieku,
stają się moim pancerzem. otwieram oczy, potem wydaje się wszystko –
oczyszczanie ulic, nocne pociągi zmuszone do postoju. rozszerzone tory
i rozszerzone źrenice. palce, które bębnią po zrogowaceniach.

nie potrzeba już żadnych miejsc. miasto stoi. ładuje nas w przedziały,
rozmienia na drobne: na lewo, prawo – przez noc płyniemy ociężale.
przez noc, w której tylko strach przekracza punkt zwyrodnienia.

kulminacja. od teraz wszystkim jest ciszej. o pożegnaniu przypominają
tylko opadające powieki, niepewne palce. niebieskie linie
drgają w rytm uderzeń –

tu ja,
tam ja,
tam prawie my,

gotowi do ucieczki.

Komentarze
Komentarze do:

"Przestrzeń dla poetów – Anna Musiał"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję