Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Przed Państwem…

1

Adam Kozicki – Urojeniowa symplifikacja rzeczywistości, galeria (7 )

 
Artysta: Adam Kozicki
Urodzony w 1992r. w Warszawie. Dyplom licencjacki z wyróżnieniem, w pracowni grafiki warsztatowej u prof. Andrzeja Wecławskiego obronił w 2015. Dorywczo pracuje jako grafik. Jest wolontariuszem w Muzeum Sztuki Współczesnej w Warszawie. Ma na koncie jedną wystawę zbiorową w Służewieckim Domu Kultury. Jego prace znajdują się w kolekcjach prywatnych. Nie znosi pisać o sobie w trzeciej osobie, uparty, wszystko wie najlepiej, narcyz, optymista, da się lubić.
 
Urojeniowa symplifikacja rzeczywistości
Każda psychoza, choroba/zaburzenie psychiczne, upośledzenie, ma swoje korzenie w lęku. Według niektórych teorii, podstawą wszelkiego lęku jest strach przed nieznanym. Słowa ,,strach” i ,,lęk” często są używane jako synonimy, ale według Richarda Gerriga i Philipa G. Zimbardo, strach w odróżnieniu od lęku jest związany z bezpośrednim zagrożeniem lub bólem. Strach przed niebezpieczeństwem wywołuje w nas odpowiednie reakcje, dzięki czemu unikamy sytuacji zagrażających naszemu zdrowiu lub życiu. Lęk jest procesem wewnętrznym, irracjonalny, niezwiązany z rzeczywistością, projekcją naszej wyobraźni. Grafiki są wypełnione niezdrową trwogą, wypaczoną i niezdefiniowaną obawą. Lęk staje się niebezpieczny w chwili, gdy przeradza się w patologię. Człowiek nie posiada już pełni swobody, ale żyje w niewoli swych obaw. Lęk, który nie jest leczony prowadzi do zaburzeń. Doskonale widać to na przykładzie kultowego filmu Romana Polańskiego – ,,Dziecko Rosemary”. Nad bohaterką coraz bardziej zaczyna dominować niepokój, władzę przejmuje lęk, a tytułowa Rosemary popada w coraz większe szaleństwo. Pod koniec filmu sami już nie wiemy, w co mamy wierzyć. Takie spustoszenie w umyśle bohaterki spowodowały jej obawy. W tamtym czasie królowały wszelkiej maści potwory, mordercy, psychopaci itp. Filmy grozy były opowieścią o strachu, czyli widzialnym zagrożeniu. ,,Dziecko Rosemary” odniosło taki sukces, ponieważ było opowieścią o lęku.

Uczucie niepewności, którym jest przesiąknięty film Polańskiego, towarzyszy każdemu człowiekowi przez całe życie. Niepewność jest związana zarówno z przeszłością, jak i przyszłością.

Niepewność związana z przeszłością wynika z nagromadzonego zła, jakiego doświadczyliśmy lub które wyrządziliśmy. Błędy ciągną się za nami, a pragnienie pozostawienia tego bagażu za sobą popycha nas w przyszłość. Lęk jest uczuciem związanym z naszą przyszłością. Człowiek, u którego lęk o swoją przyszłość wzrósł do niezdrowego poziomu, traci pewność siebie i otaczającego go świata. Czuje się zagubiony, gdyż nie ma odwagi rzutować się w przyszłość (,,rzutowanie w przyszłość” polega na wyobrażaniu sobie przyszłego zachowania. Jest to technika pomagająca nam przygotować się na przyszłe wyzwania).

Jednym z mechanizmów obronnych przed chorobliwą niepewnością jest urojeniowa symplifikacja rzeczywistości. Temu doznaniu zazwyczaj towarzyszy uczucie objawienia. Nagle wszystko staje się proste i zrozumiałe. Tam gdzie do niedawna istniała niewiadoma, nagle rysuje się wyolbrzymiony, zniekształcony, ale uproszczony obraz urojonej rzeczywistości. Znika wszelka szarość z naszego otoczenia, a ludzie stają się albo czarni, albo biali. Podobnie jest z pracami z serii Urojeniowa symplifikacja rzeczywistości (7 prac wykonanych w technice sitodruku, w pracowni grafiki warsztatowej prowadzonej przez profesora Andrzeja Węcławskiego). Grafiki wiszą na granicy abstrakcji i rozpoznawalności. Widz początkowo może czuć się zagubiony w gęstwinie plam i linii, niejako przypadkowo naniesionych. Jednak po dłuższej obserwacji, w końcu może doznać wyżej wymienionego uczucia objawienia i znaleźć klucz, który pomoże mu ogarnąć prace. Dzieło do niedawna niejasne, tajemnicze, dziwne i trochę straszne, zacznie układać się w sensowną całość. Należy się jednak zastanowić, czy nasz umysł, który musi ogarnąć w jakiś sposób rzeczywistość, nie oszukuje nas i ta pozorna logiczna całość, nie jest tylko marną próbą ogarnięcia czegoś, co z samej natury ma być nieogarnięte i wywoływać zagubienie.

Adama można znaleźć na:
Behance

Komentarze
Komentarze do:

"Przed Państwem…"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję