Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

W tym cały jest ambaras… czyli dopasowanie seksualne

graf. Tomasz Opaliński

Obiektem żartów i męskich zwierzeń nierzadko jest partnerka odmawiająca stosunku seksualnego. Z kolei kobiety często wymieniają się spostrzeżeniami na temat zdolności kochanków, ich uważności czy umiejętności zadbania o nie same. Pary bywają także poróżnione przez niezgodność swoich fantazji i sposobu realizowania życia seksualnego. Dopasowanie seksualne jest więc wypadkową trzech elementów: ilości, jakości i upodobań.

Kryterium przyjmowane w seksuologii jest jakościowe – to nasze zadowolenie (lub niezadowolenie) z życia seksualnego jest pierwszym symptomem problemów w tej sferze. Z punktu widzenia specjalisty nie ma znaczenia czy para kocha się raz w miesiącu, czy trzy razy dziennie – póki obie strony są zadowolone. Pary zgłaszające się do gabinetu często przychodzą z problemem „braku ochoty na seks” u kobiety (problem ten, choć rzadziej, przytrafia się także panom). Tylko czy ten brak jest kwestią dysfunkcji czy też pewnego optimum potrzeb danej osoby?

Brak/utrata potrzeb seksualnych – ilość

Libido, a inaczej potrzeba płciowa to apetyt na seks, który budzi pożądanie i motywuje do podejmowania zachowań seksualnych. U osoby, która zgłasza się z problemem w tej sferze, konieczne jest zróżnicowanie, czy potrzeba nigdy nie występowała, czy też zaniknęła. Siła potrzeby płciowej każdego człowieka może się diametralnie różnić. Podobnie – u jednej osoby w ciągu życia może ona przybierać różne nasilenie. Siła potrzeby płciowej u mężczyzn jest najwyższa w 16-30/35 roku życia, zaś kobiety najsilniej budzą się w 30-35 roku życia oraz w okresie przed menopauzą. Wpływają na nią zarówno przyczyny biologiczne (choroby, przyjmowane leki, układ hormonalny), psychologiczne (zdrowie psychiczne, wiedza o seksie), jak i społeczne (dostępność partnera, długość i jakość związku). U kobiet, potrzeby seksualne są ściśle związane z więzią erotyczną z partnerem, której ustanie skutkuje utratą tych potrzeb. Dopasowanie na poziomie ilości odbywanych stosunków seksualnych jest więc zależne od czynników indywidualnych uwarunkowanych zdrowiem, jakością relacji i samopoczuciem. W przypadku utraty potrzeb warto zastanowić się nad każdą ze sfer, porównać czas „kiedy się chciało” z teraźniejszością i zadbać o więź erotyczną, którą łatwo zgubić w ferworze codzienności. Dbałość o temperaturę w sypialni ma niebagatelne znaczenie dla kobiet, których ilość stosunków seksualnych przekłada się na wzrost potrzeb.

Kiedyś było inaczej – jakość

Cichym zabójcą życia seksualnego jest rutyna i sprowadzanie seksu jedynie do funkcji regulowania napięcia seksualnego. Kluczem do podniesienia jakości i – tym samym – satysfakcji w tej sferze, jest rozmowa. Wypowiedzenie niektórych rzeczy na głos pozwoli skonfrontować swoje wyobrażenia o życiu seksualnym w parze z tym, co myśli partner. Kiedy jedno z niezadowoleniem zauważa, że seks wygląda jak akcja filmu porno, drugie może być przekonane, że odbywa fascynujący „szybki numerek”. Umiejętność wyartykułowania swoich pragnień jest zależna od przekonań, wychowania i strachu przed urażeniem partnera. Wyrośnięcie w przekonaniu, że seks jest czymś wstydliwym, przykrym małżeńskim obowiązkiem, może stanowić barierę w doświadczaniu satysfakcji seksualnej. Wyrwanie się z przekonań i ograniczeń kulturowych (kobiecie nie wypada/mężczyzna musi wiedzieć, jak ją zaspokoić) jest pierwszym krokiem w podnoszeniu jakości życia erotycznego pary. W sypialni powinno także zabraknąć miejsca na obawy i dumę. Powiedzenie „zrób coś w ten sposób”, zamiast „nie rób tak” może być dyplomatycznym sposobem na satysfakcję seksualną przy utrzymaniu odpowiedniej atmosfery. Satysfakcjonująca jakość nie musi oznaczać ciągłych eksperymentów i poznania całej kamasutry – zaczyna się raczej w poznaniu swoich potrzeb i wymianie spostrzeżeń z partnerem.

Preferencje prawidłowe/zaburzone

Preferencje seksualne, a więc sposób realizacji potrzeby seksualnej jest ściśle związany z jakością życia seksualnego. Prawidłowe zachowanie seksualne oznacza spełnienie funkcji biologicznej, psychologicznej i społecznej (tworzenie więzi). „Klasyczne” fantazje, a więc eksperymenty, które podejmuje para za obopólną zgodą są kwestią indywidualnych upodobań i otwartości na nowe doznania. Obok tych prawidłowych, należy także wyróżnić zaburzone preferencje seksualne, które powodują jedynie spełnienie potrzeby psychologicznej. Parafilią jest zależność od niezwykłego bodźca, którego wystąpienie jest konieczne do uzyskania podniecenia/ i lub orgazmu. Na przykład – osoba o prawidłowych preferencjach seksualnych może podniecać się partnerką w czerwonych szpilkach, osobie o zaburzonych preferencjach seksualnych mogą wystarczyć same szpilki. Parafilie mogą przyjmować dużo bardziej skrajne formy, a ich leczenie wiąże się z farmakoterapią, psychoterapią i wmontowaniem dewiacji w istniejący układ partnerski.

Komentarze
Komentarze do:

"W tym cały jest ambaras… czyli dopasowanie seksualne"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję