Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Nierównowaga

Równowagę możemy określić jako constans, coś niezmiennego, stałego, gdzie minusy i plusy się wzajemnie znoszą. Jest to stan bardzo trudny do utrzymania, w życiu być może nawet niemożliwy.

Współcześnie, poczucie równowagi w związku bardzo często kojarzone jest z nudą, która wprowadza marazm i zniechęcenie, a co za tym idzie, zaburza tą pozorną stałość. Zazwyczaj stałość możemy zaobserwować oraz subiektywnie odczuwać w określonych fazach związku miłosnego, pomiędzy kryzysami związanymi z zadaniami rozwojowymi i tymi nieprzewidzianymi.

Źródło: unsplash.com

Źródło: unsplash.com

Fazy związku

Zdaniem prof. B. Wojciszke w związku miłosnym może wystąpić pięć faz: zakochanie, romantyczne początki, związek kompletny, związek przyjacielski oraz rozpad związku. Trzy pierwsze fazy budowane są przede wszystkim na fundamencie, jakim jest namiętność. Wraz z biegiem czasu i wzajemnym poznaniem pojawiają się również intymność i zaangażowanie, które pomagają stabilizacji i równowadze w związku.

W fazie zakochania trudno szukać objawów równowagi. Jest to okres, w którym partnerzy postrzegają się w sposób wyidealizowany, a burza hormonów sprawia, że zmysły szaleją. Dzięki temu czujemy się szczęśliwi i właściwie „żyjemy dla miłości”.

Kolejna faza, zwana romantycznymi początkami, prowadzi do pogłębienia relacji, a namiętność popycha nas do częstszych spotkań. Intymność wzrasta dzięki temu, że partnerzy coraz częściej otwierają się przed sobą i dbają o wzajemne zaufanie oraz przywiązanie.  To właśnie za sprawą intymności potrafimy dzielić się z bliską osobą radością czy smutkiem, sukcesami i problemami. Jest to okres, w którym może ujawnić się poczucie utracenia swej autonomii, indywidualności na rzecz dobra wspólnego.  

Związek kompletny opiera się na wszystkich trzech filarach, tzn.: namiętności, intymności i zaangażowaniu. Wydawać by się mogło, że jest to najlepsza z faz w rozwoju związku. Jednak ludziom potrzebna jest ciągła stymulacja. Z tego względu, z czasem ekscytacja, jaką para odczuwała początkowo, zanika. Pojawia się obniżone zainteresowanie dla dobrze znanego już partnera, a namiętność nie ma już takiej siły. W tym okresie należy uważać na pułapki intymności, do których należą min. dobroczynność, czyli przyzwyczajenie do dobrego i zmniejszania wartości otrzymywanych nagród. Jednocześnie wzrasta irytacja i zdolność do sprawiania przykrości bliskiej osobie. Inną pułapką, o której warto wspomnieć jest poczucie obowiązku, które skłania nas do trwania przy partnerze. Jest to również sygnał, który prowadzi do zwątpienia we własne uczucia wobec drugiej połowy i zaprzestania starań. Pozornie również bezkonfliktowość może być destrukcyjna dla związku, a zatem zaburzająca jego harmonię. Wynika to z faktu, iż pary, które usilnie unikają konfliktów, nie potrafią prowadzić konstruktywnych rozmów i czerpać radości z pogodzenia oraz ponownego zbliżenia.

Unikaj pułapek, umacniaj związek

Jak zatem nie wpaść w podobne pułapki? Należy zacząć od wprowadzenia drobnych zmian w sposobie życia pary. Po pierwsze, warto zastanowić się nad tym, za co tak naprawdę cenie swojego partnera/partnerkę. Jeśli wypiszemy wszystkie te cechy, wówczas łatwiej będzie nam uświadomić sobie jak bardzo ta druga osoba jest dla nas wartościowa. Nie zapominajmy również, że na randki nie chodzi się tylko na początku trwania związku, ale również w kolejnych jego etapach. Podstawową, „pracą domową” do odrobienia w parze jest ustalenie przynajmniej jednego wspólnie spędzanego, wyjątkowego wieczoru w tygodniu. Może być to czas na kino, teatr, kurs tańca lub po prostu gotowanie wspólnej kolacji – wszystko zależy od upodobań. Pamiętajmy również o tym, że dużo trudniej będzie nam trwać u boku drugiego człowieka, jeśli nasze poczucie własnej wartości będzie zachwiane. W związku z tym, pracujmy również nad sobą, dajmy sobie chwilę na relaks, małe przyjemności, samorozwój. Wszystko to może tylko poprawić nasze samopoczucie, a co za tym idzie, zmieni na lepsze nasze nastawienie do związku. Przyjemnym ćwiczeniem dla par może się okazać także pisanie krótkich liścików, w których partnerzy podzielą się ze sobą tym, za co chcieliby podziękować drugiej osobie, bądź z czego się cieszą. Miejmy na uwadze żeby nie unikać konfliktów i trudnych rozmów na siłę, bo eksplozję wytworzoną z rosnącego napięcia trudno będzie nam powstrzymać.

Czy to już koniec?

Ostatecznie, kiedy namiętność i intymność gasną, pozostawiając wyłącznie zaangażowanie, miłość ewoluuje do fazy ostatniej, zwanej związkiem pustym. To właśnie w tym okresie partnerzy motywują swoje dalsze współżycie, często poprzez wspomnienie i stymulację oparte na owocach miłości i wspólnych zobowiązaniach. Satysfakcja partnerów staje się niestety coraz niższa, dlatego często związek kończy się rozstaniem.

Powyższa analiza faz rozwoju związku miłosnego ujawnia jak trudna do osiągnięcia jest równowaga w związku, który współtworzą dwie odrębne jednostki, poddawane ciągłym próbom miłości.

Komentarze
Komentarze do:

"Nierównowaga"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję