Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Miejsca pamięci

Czym jest pamięć? O tej porze roku, to pytanie raczej kojarzy nam się jednoznacznie z pamięcią o zmarłych. Wspominamy naszych bliskich, których już nie ma obok nas. A co z pamięcią o osobach, których może nigdy nie poznaliśmy, ale w pełni zasługują na to, by o nich pamiętać? Nawet jeśli żyły bardzo dawno temu, czy zwalnia nas to z tego by ich nie wspominać?

fot. Magazyn Przestrzeń, MB

fot. Magazyn Przestrzeń, MB

Przechadzając się ulicami naszych miast, widzimy różnego rodzaju tablice, pomniki, czy miejsca pamięci. Często nawet nie zwracamy już na nie uwagi. Przywykliśmy do tego, że są i jest ich bardzo dużo, wręcz zrosły się z naszym krajobrazem. Część z nich znamy, kiedyś sami interesowaliśmy się tym, co one symbolizują czy o czym informują, albo oglądaliśmy je podczas wycieczki szkolnej będąc w podstawówce. Ale można by się zastanawiać, czemu one tak naprawdę służą.

Po co?

Nieraz słyszy się narzekanie, że w Polsce nie ma nic poza martyrologią. Niektórzy niechętnie podchodzą do takich tematów, traktując kwestię historii własnej rodziny, historii własnego sąsiedztwa, czy historię własnego kraju jako coś, z czym nie chcą mieć nic wspólnego. Z jednej strony to zrozumiałe, że nikt nie chce żyć jedynie przeszłością. Ale bez znajomości przeszłości nie ma przyszłości. Ani świadomej teraźniejszości. Nikt nie może sobie też wybrać swojej historii: historii własnej rodziny czy historii własnego kraju. A dzieje naszej ojczyzny – czy chcemy czy nie – są wypełniona wydarzeniami, o których nie wolno nam zapomnieć. Niestety dziś mamy z tym problem. Wielu ludzi w ogóle nie interesuje się historią, szczególnie młodych. Trudno im się dziwić, bowiem nauka historii w szkole pozostawia wiele do życzenia. Bywa też tak, że jest ona zawłaszczana, bądź przedstawiana w sposób fałszywy. Największy problem stanowi chyba okres PRL-u, który uniemożliwiał przekazywanie w pełni prawdziwej historii. Dziś jednak sytuacja ta się zmienia. W ostatnich latach powstają nowe (bądź są odnawiane starsze) miejsca, dzięki którym nasza pamięć może trwać.

Semper invicta

Przykładem miasta, wypełnionego po brzegi takimi miejscami, jest Warszawa. Trudno bowiem znaleźć drugie takie miejsce na świecie, które zostałoby tak bardzo mocno doświadczone w całej swojej historii. Największą tragedią dla Warszawy była oczywiście II wojna światowa, a w szczególności powstanie warszawskie. Warszawa musiała zapłacić cenę za swoje nieposłuszeństwo wobec niemieckiego okupanta. Jednak cena ta, wydaje się do dziś niewyobrażalna. Często przechodząc ulicami naszej stolicy, nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego, jak wielu niewinnych ludzi poniosło okrutną śmierć w wyniku brutalności i bezwzględności Niemców. Dzięki naocznym świadkom, upamiętniono bardzo wiele miejsc, w których zbrodnie te się dokonały.

fot. Magazyn Przestrzeń, MB; Miejsce pamięci przy ul. Górczewskiej

fot. Magazyn Przestrzeń, MB; Miejsce pamięci przy ul. Górczewskiej

 

Rzeź Woli

Jednym z wydarzeń, które w przeciągu ostatnich lat doczekało się godnego upamiętnienia, ale niestety nadal nie istnieje w świadomości wielu zwykłych ludzi, jest rzeź Woli. Terminem tym nazywana jest masowa eksterminacja cywilnej ludności Warszawy, w trakcie powstania warszawskiego. Szacuje się, że na początku sierpnia 1944 roku, w ciągu zaledwie kilku dni, Niemcy wymordowali około 50 tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci – mieszkańców Woli. Ludzie ci byli kompletnie bezbronni. Początkowo hitlerowcy działali chaotycznie, zabijając ofiary w ich własnych mieszkaniach, czy w piwnicach, np. wrzucając granaty. Z czasem robiono to w bardziej zorganizowany sposób. Wyprowadzano ludność cywilną z domów i gromadzono ją w wyznaczonych miejscach. Były to miejsca masowej egzekucji. Sterty ciał sięgały kilku metrów wysokości. Następnie były palone, w celu zatarcia śladów. Z tego powodu liczebność ofiar nie jest dokładnie znana.

Miejsce pamięci

fot. Magazyn Przestrzeń, MB

fot. Magazyn Przestrzeń, MB

To tragiczne wydarzenie zostało upamiętnione w kilku miejscach. W 2004 roku powstał Pomnik Ofiar Rzezi Woli, który znajduje się na skwerze Pamięci. Inne ważne miejsce usytuowane jest na ulicy Górczewskiej 32. Nie jest to przypadkowo wybrana lokalizacja. Między innymi na tym obszarze, odbywały się masowe egzekucje. Od 5 do 12 sierpnia Niemcy wymordowali tu około 12 tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci. Ich ciała zostały spalone, a popioły zostały po wojnie przeniesione na Cmentarz Powstańców Warszawy. O ważności tego miejsca świadczy też fakt, że pierwsze uroczystości przy ulicy Górczewskiej, odbyły się już w pierwszą rocznicę tego mordu – 5 sierpnia 1945 roku. Wygląd i forma upamiętnienia zmieniały się na przestrzeni lat. Początkowo był tu jedynie drewniany krzyż. Ostatecznego kształtu, miejsce to nabrało dopiero w 2014 roku. Poza tablicą, która informuje nas o historii tego, co tu zaszło, znajdują się także tablice z nazwiskami pomordowanych tutaj mieszkańców Woli, których udało się zidentyfikować. Drewniany krzyż zastąpiono nowym, nawiązującym w swojej symbolice do spalania ciał ofiar. Całości dopełnia ściana z reliefem, przypominająca mapę powstańczej Warszawy.

„Nasza pamięć o nich świadczy o nas”

Przykład ten może pokazywać, że często bezmyślnie i bezrefleksyjnie mijane przez nas pomniki czy miejsca pamięci, mogą przekazać nam ważną i zaskakującą historię, o której często niestety nie mieliśmy wcześniej pojęcia. Również pomaga to nam czcić pamięć tych, którzy już odeszli, a o których być może zapomnieliśmy lub nie mieliśmy okazji się o nich nawet dowiedzieć. Za podsumowanie niech posłużą słowa z tablicy znajdującej się przy ulicy Górczewskiej: Ich śmierć jest ceną naszej wolności. Nasza pamięć o nich świadczy o nas.

Komentarze
Komentarze do:

"Miejsca pamięci"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję