Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Gdyby jutra miało nie być…

Jutro czeka na nas wraz z nowymi ludźmi, których jeszcze nie poznaliśmy. Jutro czeka na nas z miejscami, w których jeszcze nie byliśmy. Jutro – nieprzewidywalny twór naszej wyobraźni, lekko przerażający, mocno inspirujący.

fot. Magazyn Przestrzeń, JH

fot. Magazyn Przestrzeń, JH

Nie mówimy o tym głośno, ale uwielbiamy to jutro. Jest stres przed spotkaniem z nim. Lekkie motylki w brzuchu, gdy wreszcie się pojawia. Sprawia, że serce szybciej bije i pojawiają się myśli, że to wszystko przecież nie ma sensu, bo ty i tak nie jesteś jego wart. Brzmi, jak spotkanie z nową dziewczyną, taką piękną i interesującą, ale jednocześnie niezwykle mądrą i wygadaną.

Jutro czeka na nas z uczuciami, których jeszcze nie doświadczyliśmy, i  z nowymi wyzwaniami. Te próby spływają na nas każdego dnia. Czasem są bardziej znaczące, innym razem przemijają bez większego echa.

Po jakimś czasie wspominamy najczęściej właśnie te wyzwania, które wymagały od nas największej odwagi, jakichś wyrzeczeń, sprawdzenia samego siebie. Takie momenty sprawdzają najlepiej naszą silną wolę, samozaparcie.

Z definicji, wyzwanie to trudne zadanie, nowa sytuacja itp., wymagające od kogoś wysiłku, poświęcenia[1]. Ludzie dzielą się na takich, którzy wprost uwielbiają samemu stwarzać sobie takie wyzwania, i na takich, którzy od nich gorąco stronią.

Gdybyśmy zastanowili się nad tym dzisiaj, na początku XXI wieku, i przełożyli to na grunt socjologiczny lub psychologiczny, na pewno doszlibyśmy do ciekawych wniosków. Na przykład: wyzwaniem stojącym przed każdą młodą kobietą jest znalezienie odpowiedniej pracy, dobrego mieszkania i mężczyzny, który by ją kochał i był jej wierny. Wyzwaniem stojącym przed mężczyzną mogłoby być znalezienie bardzo dobrze płatnej pracy, kupno imponującego modelu auta i znalezienie kobiety marzeń – swoich i swoich kumpli.

Patrząc jednak realnie na to zagadnienie, każdy z nas ma swoje, że tak powiem, spersonalizowane wyzwania. Dla kogoś może to być poranna toaleta i wyjście do pracy, gdy w życiu przychodzi gorszy okres. Dla innego poprowadzenie własnej firmy. Ktoś inny marzy o podróży dookoła świata i wie, że to będzie dla niego naprawdę ciężka próba.

W samym tym wyzwaniu, nie chodzi jednak o to, aby było ono jak najbardziej spektakularne, ani by budziło jak największy podziw. Liczy się sam jego fakt. Sam trud, który mu towarzyszy. Zawsze jest najtrudniej zacząć, a wyzwania nigdy nie jesteśmy w stanie rozpocząć w jego środku.

Jak zatem radzić sobie z wyzwaniami, których tak naprawdę wcale nie chcemy? Jak od nich uciec, jak je przetrawić, jak im sprostać. Tak, jak się pewnie domyślacie nie ma na nie jednego, dobrego sposobu. Tym bardziej jeszcze nikt nie wymyślił cudownego leku na zbolałe serce po porażce. Z własnego doświadczenia wiem, że warto jak najszybciej postawić sobie kolejny cel – tym razem taki, do którego na 300% damy radę dobić. To pomoże nam na nowo zyskać wiarę we własne możliwości, doda siły i sprawi, że choć trochę odżyjemy.

Wiek XXI przyszedł do nas z naprawdę niezliczonymi wyzwaniami, które niejednokrotnie trochę sami sobie narzucamy. Warto zatem czasem zwolnić i zastanowić się, czy ta gra jest warta świeczki; czy cel uświęci środki i czy po prostu jest sens. Czasem, by dodać sobie adrenaliny, wystarczy zwykły skok na bunge.

[1] Słownik Języka Polskiego, hasło: wyzwanie

Komentarze
Komentarze do:

"Gdyby jutra miało nie być…"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję