Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Dziewczyny z Jerozolimy Wschodniej – Zakiah

fot. Klaudia vel Sara Kalwasińska

fot. Klaudia veSara Kalwasińska

Zakiah, 40 lat
Panna
Zakiah oznacza coś dobrego- czystego w swej istocie.

Wyzwanie dla młodej Zakiah

Zakiah przyszła na świat w Jerozolimie, choć rdzennie jej korzenie sięgają Północnej Afryki. Ojciec, jak to w kulturze patriarchalnej zarabiał na całą jedenastoosobową rodzinę. Zmarł, kiedy Dziewczyna miała piętnaście lat. Młoda Zakiah była wówczas najstarszą niezamężną siostrą w domu, co sprawiło, że poczuwała się do odpowiedzialności za opiekę nad młodszym rodzeństwem i matką. „Mama nigdy nie pracowała, nie była wykształcona”- mówiła Dziewczyna. W praktyce więc żywicielką i w pewnym sensie głową domu została Zakiah. Dla niej samej oznaczało to wówczas brak możliwości dalszej edukacji, a w konsekwencji niemożność podwyższenia statusu swojego przyszłego życia.

 

Szansa zamążpójścia

Bycie żoną i matką to najbardziej popularny i praktykowany „zawód” muzułmanki. Zakiah dostała od życia szansę podróżowania tą drogą. W wieku 20 lat wuj Dziewczyny oznajmił, że interesuje się nią pewien mężczyzna z Holandii (wyznający tę samą religię). Nasza bohaterka zgodziła się na kilka spotkań z potencjalnym narzeczonym. Rozmawiali i przyglądali się sobie. „Nie myśl, że byliśmy wtedy sami – w naszej kulturze takie «randki» zawsze odbywają się w obecności osoby obserwującej”- tłumaczy Zakiah. Mężczyzna mieszkał na stałe w Holandii, co wiązało się z ewentualnym wyjazdem panny młodej do Europy. Nasza bohaterka wybrała jednak Bliski Wschód. Czuła, że bardziej pragnie zostać i pomagać rodzinie. Jak twierdzi Zakiah, według zakonu islamu zawsze mogłaby odmówić, jeśli kandydat by jej się nie spodobał: „chociaż w praktyce działa to tak, że jeśli dziewczyna mówi «nie» musi podać konkretny powód takiej decyzji na przykład oznajmić, że wcześniej pragnie zakończyć swoją edukację” – tłumaczy.

fot. Klaudia veSara Kalwasińska

fot. Klaudia veSara Kalwasińska

Okazuje się też, że wiele zależy od miejsca zamieszkania. W miastach panny wychodzą za mąż w przedziale od 18 do 20 roku życia. Na wsiach już od piętnastego, a odnotowuje się też przypadki ślubów z 13-letnią panną młodą. Tradycja wymaga tego, żeby kobieta szybko wychodziła za mąż i rodziła dzieci. Zdarza się też, częściej na prowincji, że nawet jeśli dziewczyna odmawia – rodzice stwierdzają, że wiedzą lepiej co dla niej dobre i tym samym zmuszają ją do małżeństwa. Z drugiej strony – obecnie sytuacja się trochę zmienia, młode kobiety są bardziej wykształcone, coraz bardziej samodzielne i zaczynają walczyć o swoje decyzje. Dlatego czasem może się zdarzyć, że panna młoda będzie miała 20 kilka czy 30 lat. Nie przytrafia się to jednak często – mężczyźni nadal boją się takich kobiet. Wykształcona kobieta to kobieta silna. „W wyborze kandydata na męża dla córki liczą się kwestie ekonomiczne. Lepiej pobrać się z kimś, kogo status materialny jest podobny do Twojego” – mówi Zakiah. Według islamu – córki dziedziczą po ojcu prawie w takim samym stopniu, co synowie. Wobec tego rodzice nie chcą by ich ziemia lub majątek należał do kogoś obcego. Z tego też powodu preferują sytuację, w której ich córki poślubiają kuzynów lub kogoś z rodziny.

fot. Klaudia veSara Kalwasińska

fot. Klaudia veSara Kalwasińska

Owoce decyzji

Pozostawszy na Bliskim Wschodzie, Zakiah uczyła swoje siostry jak stawać się dobrą kobietą, dobrą żoną i dobrą matką, jak stawiać czoła problemom tego świata. „Żeby być wartościową żoną musisz pomyśleć… Czego naprawdę pragnie mężczyzna? Chce być szanowany, chce przebywać w zadbanym domu z dobrym obiadem, chce by jego żona miała otwarte serce na gości…  Ale największą wartością jest szacunek. Największą. Zawsze im to powtarzałam. Szacunek jest ważniejszy niż uczucie. Bo uczucie przeminie, ale szacunek może wzbudzić prawdziwą miłość” – zwierza się Zakiah.  Wspomina przy tym swojego ojca, którego nauk słuchała jako dziecko – i które głęboko zapisały się w jej sercu. Mądrość kobiety przejawia się w jej opanowanej i spokojnej postawie, gotowości by wysłuchać i nie unosić się gniewem: „krzykiem nigdy nie osiągniesz czego chcesz” – powtarza. Przy tym jednak kobieta powinna potrafić wyrazić swoje zdanie i być konsekwentną w tym, do czego dąży. Na pytanie, czy chciałaby wydać książkę o odpowiednim wychowaniu młodych dziewcząt, Zakiah stwierdza, że jedna z sióstr jej to radziła. „Wychowanice” Zakiah są bowiem przykładnymi żonami i matkami, co więcej studiują w collage’u. Nasza bohaterka jest dziś z nich naprawdę dumna.

Obecne życie

Teraz – przed czterdziestką – Zakiah ma w końcu trochę więcej czasu dla siebie. Wróciła do nauki. Studiuje edukację wczesnoszkolną, chociaż mówi, że w przyszłości chciałaby robić coś innego. Na pytanie dlaczego odpowiada, że czuje się już „zbyt stara”, żeby nauczać. Podobnie jest z zamążpójściem, chociaż nie chce do końca tracić nadziei. Pomimo tego Zakiah jest zadowolona z decyzji, jaką podjęła przed laty. Radość sprawia jej to, że przyczyniła się do obecnego szczęścia rodzeństwa i wyznaje, że tylko czasem przeżywa swoje chwile samotności. Ma jednak pracę i studia, co nie pozwala jej się nudzić. Poza tym jest wolna – i może snuć wizje upragnionego podróżowania po świecie.

Komentarze
Komentarze do:

"Dziewczyny z Jerozolimy Wschodniej – Zakiah"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję