Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Dyspareunia – kiedy seks boli…

graf. Urszula Zabłocka

graf. Urszula Zabłocka

Rewolucja obyczajowa uwolniła tematykę seksu, wprowadzając ją do zwyczajowych plotek przyjaciółek, spotkań towarzyskich, męskich wypadów na piwo. Nie wstydzimy się mówić o swoich doznaniach, chwalić „osiągnięciami” czy wymieniać uwag na temat szeroko rozumianej seksualności swojej i innych. Oczywiście, w kwestii otwartości na te tematy należy zauważyć pewne zróżnicowanie, trzeba przy tym jednak bezsprzecznie przyznać, że seks przestał być tabu. Tylko czy zawsze?

Mimo narodowej cechy jaką jest skłonność do narzekania, kiedy mówimy o seksie wolimy mówić o jego jasnej stronie. Kolega powie koledze o „zaliczeniu laski”, nie jest jednak skory do narzekania, kiedy musiałby przyznać, że nie posiada doświadczeń seksualnych. Zakładając jednak, że mówimy o osobach czynnych seksualnie, spełnionych w związkach, możemy natknąć się na jeszcze jeden przemilczany (choć coraz częściej podnoszony) problem. Bolesne współżycie – dyspareunia (łac. dys – bolesny, trudny, zaburzony i pareunia – leżeć obok siebie w łóżku). Zaburzenie może wiązać się z przyczynami somatycznymi (dyspareunia organiczna) lub psychicznymi (nieorganiczna).

Symptomy (każdej) dysfunkcji seksualnej

Diagnozowanie każdej dysfunkcji seksualnej, rozpoczyna się w oparciu o określone kryteria (klasyfikacja ICD-10, F.52: dysfunkcja seksualna nie spowodowana zaburzeniem organicznym ani chorobą somatyczną)

  1. Osoba nie jest zdolna do uczestniczenia w związkach seksualnych odpowiednich do swoich pragnień.
  2. Dysfunkcja występuje często, lecz w pewnych sytuacjach może się nie ujawnić.
  3. Dysfunkcja występowała przez co najmniej 6 miesięcy.
  4. Dysfunkcji zupełnie nie można przypisać innym zaburzeniom psychicznym i zaburzeniom zachowania wg ICD-10, ani schorzeniom somatycznym (jak zaburzenia endokrynologiczne) czy farmakoterapii.

Ból i co jeszcze?

W przypadku dyspareunii trudno zaprzeczyć pierwszemu z kryteriów – związki seksualne i związane z nimi pragnienia są zaburzone przez pojawiający się podczas ich trwania ból. Drugie z kryteriów wskazuje, iż można wyróżnić sytuacje, w których taki ból się nie pojawia, co nie stanowi o braku istnienia tego rodzaju dysfunkcji. Pół roku jest umownie przyjętym czasem minimalnym do stwierdzenia zaburzenia, należy nim się posługiwać łącznie z innymi danymi. W procesie prawidłowej diagnozy, a co za tym idzie leczenia i/lub terapii kluczowym jest punkt czwarty, a więc różnicowanie. To ten punkt odpowiada za odróżnienie dyspareunii organicznej od nieorganicznej. Zadaniem seksuologa, ginekologa i urologa wówczas, gdy pacjent odczuwa ból podczas współżycia jest więc wykluczenie schorzeń somatycznych, a w przypadku ich występowania odpowiednia forma terapii.

Ona i on – objawy

Dyspareunia nieorganiczna, oprócz kryteriów dysfunkcji seksualnych wskazanych poniżej, zakłada także wystąpienie objawów, w zależności od płci:

Kobiety:

  • Odczuwany jest ból u wejścia do pochwy, albo przez cały czas trwania stosunku, albo tylko wtedy, gdy dochodzi do głębokiej penetracji pochwy przez członek,
  • przyczyną zaburzenia nie jest pochwica ani niedostateczne zwilżanie. Dyspareunię pochodzenia organicznego należy klasyfikować stosownie do warunkującego ją zaburzenia.

Mężczyźni:

  • Ból lub dyskomfort przeżywane w czasie reakcji seksualnej (należy starannie odnotować czas wystąpienia oraz dokładne umiejscowienie bólu),
  • dyskomfort nie wynika z miejscowych czynników somatycznych. Jeżeli one występują, dysfunkcję należy klasyfikować inaczej.

Jeden ból – różne podłoże

Kolejną istotną kwestią są przyczyny zaburzenia, które ściśle wiążą się z zalecaną w późniejszym okresie terapią. Dyspareunia wybiórcza objawia się bólem, który stanowi obronę przed spółkowaniem z konkretnym partnerem seksualnym i stanowi swojego rodzaju formę unikania. Niejako klasyczną formą dyspareunii jest jej obraz uogólniony, a więc dyspareunia jako ochrona przed spółkowaniem w ogóle. W przypadku przeżytego bólu fizycznego lub psychicznego wyróżniamy dyspareunię wtórną, a więc ból w ochronie przed przeżyciem bólu. Innymi przyczynami lęku i bolesnego współżycia może być także przeżyte zgwałcenie lub wykorzystywanie seksualne w dzieciństwie.

Ona i on – przyczyny

Choć ta dysfunkcja częściej pojawia się u kobiet, u mężczyzn przybiera ona formę niezwykle uporczywą (będąc także rzadko występującą). Odrzucając przyczyny somatyczne, często mamy do czynienia z konfliktem intrapsychicznym, u podłoża którego może leżeć orientacja egodystoniczna (np. ukryty homoseksualizm, pełnienie roli heteroseksualnej w społeczeństwie i związku), zaburzone preferencje seksualne (np. fetyszyzm), poczucie winy czy zaburzenia lękowe. Warto wiedzieć, że dyspareunia nie wyklucza przeżywania podniecenia i/lub orgazmu!

Co robić?

Ciężko czekać czasów, kiedy będziemy swobodnie rozmawiać o ciemnej stronie seksualności. W samej psychologii przeszliśmy już jako społeczeństwo dość długą drogę – o ile kilkanaście lat temu osobę uczestniczącą w terapii oceniało się jako zaburzoną, o tyle dziś w niektórych kręgach wręcz modnym jest posiadanie własnego terapeuty. Seksualność jest jednak tak istotną kwestią, że choć o problemach z nią nie mówimy głośno, gabinety seksuologów nie świecą pustkami. W przypadku tej dysfunkcji seksualnej spodziewać się należy skrupulatnego wywiadu lekarskiego, psychologicznego i seksuologicznego. Ten ostatni ma za zadanie dociec kiedy pojawił się ból, jak często się pojawia i w jakich okolicznościach występuje. Nie ma więc innej rady, niż wizyta u seksuologa i odpowiednio dobrana terapia, w którą może być zaangażowany także partner seksualny. A wszystko po to, by znów cieszyć się bólem… rozkoszy.

Komentarze
Komentarze do:

"Dyspareunia – kiedy seks boli…"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję