Magazyn Przestrzeń to połączenie codziennej psychologii z kulturą. To miejsce na odnalezienie siebie, dotknięcie swoich emocji, rozwój osobisty. Jest to także płaszczyzna dla sztuki i artystów. Celem magazynu jest promocja świadomego życia, psychologii, ciekawych inicjatyw, szeroko pojętej kultury oraz utalentowanych twórców.

Przestrzeń © 2016



Website credits: MH

Przeglądaj cały numer

Akty natury

Jacek Sikora, Waterfall, 80x100 cm

Jacek Sikora, Waterfall, 80 x 100 cm

„W moich obrazach przedmiot i model są umowne, są zaledwie inspiracją dla ukazania czegoś nierzeczywistego. Niemal wszystkie moje obrazy traktuję jak abstrakcje, gdzie forma jest jedynie pretekstem, a prawdziwym tematem staje się światło i wibrująca bezforemna materia. Najsilniejszym tego przykładem są akty, które skąpane w błękicie często bardziej przypominają górski potok niż ciało kobiety[1]”, mówi o swoich subtelnych, delikatnych przedstawieniach kobiecych ciał malarz, aktor i podróżnik, Jacek Sikora. Jego dzieła stanowią zatem intymny obszar spotkania piękna ludzkiej fizyczności z artyzmem zmienności światła. Wydaje się, że na obrazach artysty jeden spośród dwóch głównych wątków nie ma prawa istnieć bez drugiego. Migoczące refleksy eksponują bowiem fizyczną doskonałość, natomiast ciało staje się idealnym polem do prezentacji niesamowitej gry blasków i cieni. Wszystko to zanurzone jest w kolorze niebieskim, który w pracach Sikory swoją szeroką paletą odcieni obejmują zarówno ciemne, bliskie czerni granaty, jak i blade, niemal szare błękity.

Dlaczego ciało?

Jacek Sikora jest artystą, który pragnie żyć i tworzyć w idealnej harmonii z naturą. Mówiąc o naturze mam na myśli także jego własny, wewnętrzny świat. Dlatego też, malarza bardzo mocno angażuje proces samopoznania pod kątem własnych możliwości, ograniczeń i potrzeb. Obecnie ma za sobą takie doświadczenia jak 8-miesięczna medytacja w charakterze buddyjskiego mnicha, czy też długi pobyt w ośrodku zen w Stanach Zjednoczonych. Właśnie z tej silnej potrzeby obcowania z naturą swój początek biorą delikatne, wyciszone przedstawienia kobiecych aktów. Subtelnie uchwycone fragmenty ciał stanowią swoiste świadectwo uwielbienia wobec otaczającego artystę świata. Są one nie tyle pochwałą samej fizyczności, ale pełną fascynacji zadumą nad światem przyrody. Za dowód na to może uchodzić fakt posługiwania się cielesnością w celu eksponowania zjawisk natury, na przykład, jak wspomniał sam autor, rwącego, górskiego potoku. Z tego też powodu, akty Sikory pozbawione są erotyzmu. Nie mają też na celu wywoływać skrajnych uczuć. Podobnie, jak natura, istnieją one w oderwaniu od emocji.

Ponadto, dla aktora studiującego niegdyś pantomimę, ciało posiada szczególne znaczenie. W tej dziedzinie sztuki właśnie układ sylwetki, gest i ruch stanowią o całości dostarczanej treści i są jedynymi jej nośnikami. Autor zaznacza przy tym, że „Studia pantomimy to także jeden z tych etapów, kiedy zacząłem redukować formy wyrazu. W moich aktach często nie ma twarzy, nie ma rąk, choć przecież nie maluję ciał okaleczonych czy ułomnych[2]”. Akty Jacka Sikory to statyczne przedstawienia fragmentów kobiecych sylwetek, milczące i senne, czasem uchwycone w surrealną formę.

Jacek Sikora, Don't go away, 50 x 50 cm

Jacek Sikora, Don’t go away, 50 x 50 cm

Dlaczego światło?

Fascynacja światłem, tak wyraźnie dostrzegalna w pracach artysty, ma swoje źródło w przeżyciach malarza, których doświadczył podczas tygodni pobytu w zasypanej śniegiem syberyjskiej tajdze. Roziskrzone błyski tego wyjątkowego zimowego pejzażu znalazły odzwierciedlenie w wielu spośród dzieł Sikory. Artysta za szczególnie ważny obszar wyeksponowania niezwykłości gry światła uznał ludzkie ciało. Zważywszy na jego głęboką fascynację naturą, manifestującą się w obrazach ludzkiej fizyczności oraz silnym oddziaływaniu na pracę twórczą świetlistości syberyjskiego krajobrazu, zestawienie ze sobą tych elementów na jednym płótnie nie dziwi. Chociaż tym, co na pierwszy rzut oka dostrzega widz przy zetknięciu z dziełami malarza, jest statyczny kobiecy akt, autor wyraźnie podkreśla, że „tematem jest światło i rozedrganie materii w zderzeniu z tym światłem[3]”.

Dlaczego kolor niebieski?

Pobyt Sikory wśród zimnego krajobrazu syberyjskiej tajgi wywarł wpływ nie tylko na sposób eksponowania gry blasków i cieni na obrazie, ale i na samą kolorystykę jego prac. Autor niezmiennie bowiem podkreśla, że wciąż pozostaje pod przemożnym wpływem obfitości bieli i błękitów śnieżnego pejzażu. Na płótnach malarza spotykają się ciemne tonacje granatu, niemal bliskie czerni z bladymi, szarawymi błękitami. Pomiędzy tymi skrajnymi tonacjami znajduje się jeszcze nieskończoność innych, rozmaitych w swojej intensywności, barw. Kolor niebieski, oprócz tego, że stanowi wielką inspirację Sikory pochodzącą wprost z natury, pozwala artyście na drobiazgowe uchwycenie wszelkich świetlnych niuansów. Ponurość granatowych tonacji pomaga utrwalić cień na płótnie, natomiast lśnienie błękitów jest wyrazem niezwykłej gry refleksów.

Jacek Sikora, Too much of you, 80 x 100 cm

Jacek Sikora, Too much of you, 80 x 100 cm

W zespoleniu z naturą

Subtelne, milczące akty Jacka Sikory w swoim uwielbieniu wobec natury okazują się niezwykle spójne. Wszystkie spośród trzech najważniejszych elementów kompozycyjnych, a więc treść, kolorystyka i sposób potraktowania światła, posiadają swoje wyraźne odzwierciedlenie w świecie przyrody, tym istotniejsze, iż warunkowane osobistymi doświadczeniami artysty. Serie niebieskich, rozedrganych przedstawień ludzkiej fizyczności stanowią wobec tego wyraźne świadectwo roli natury w życiu artysty. Niepozbawione kontemplacyjnego, milczącego charakteru realizacje dokładnie wskazują na cechy, które wprost ze świata przyrody malarz próbuje przechwycić na swoje płótna. Są to z pewnością: harmonia, równowaga, wyciszenie, ale też bezkompromisowość i swoistą majestatyczność. Trzeba przyznać, że mu się to udaje. Widz konfrontowany bowiem z jego przedstawieniami cielesności nie odnajdzie w nich erotyzmu i właściwych mu szaleńczych emocji, ale wewnętrzny spokój, pewien rodzaj nienarzucającej się refleksyjności oraz poczucie obcowania z czymś doniosłym, pełnym powagi i znaczenia. Z samą naturą.

[1] Pomiędzy figuratywnością i abstrakcją – wywiad z Jackiem Sikorą, Rynek i sztuka, dostępne w Internecie: pod tym linkiem, (dostęp: 06-10-2016)
[2] Pomiędzy figuratywnością i abstrakcją – wywiad z Jackiem Sikorą, Rynek i sztuka, dostępne w Internecie: pod tym linkiem, (dostęp: 06-10-2016)
[3] Pomiędzy figuratywnością i abstrakcją – wywiad z Jackiem Sikorą, Rynek i sztuka, dostępne w Internecie: pod tym linkiem, (dostęp: 06-10-2016)

marta-haigerGościnnie dla Magazynu Przestrzeń: Marta Haiger
Historyk i krytyk sztuki. Interesuje się aktualnymi zjawiskami w polskiej sztuce najnowszej, w tym szczególnie kondycją i recepcją tradycyjnych mediów w działalności artystów współczesnych. Swoje teksty publikowała na O.pl, Rynku i Sztuce oraz w Formacie.

Komentarze
Komentarze do:

"Akty natury"

Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. akceptuję